Onet: Papież powołał komisję do zbadania zarzutów wobec Dziwisza. Kardynał mógł tuszować pedofilię

Z nieoficjalnych informacji Onetu wynika, że Watykan zbada oskarżenia pod adresem kard. Stanisława Dziwisza. W głośnym reportażu TVN24 "Don Stanislao" zarzucono Dziwiszowi, że mógł brać udział w tuszowaniu nie tylko polskich, lecz także światowych skandali pedofilskich.
Zobacz wideo Apel o. Gużyńskiego do kard. Dziwisza: Powiedz prawdę, przestań kombinować

Na czele komisji powołanej przez papieża Franciszka stoi kard. Angelo Bagnasco, były przewodniczący Konferencji Episkopatu Włoch - podaje Onet. Z informacji portalu wynika, że hierarchowie polskiego Kościoła nie zostali poinformowani o wszczęciu śledztwa ws. kardynała Stanisława Dziwisza. Komisja miała już przesłuchać kilka osób, w planach są spotkania z ofiarami księży pedofilów. 

W czwartek o sprawie wspominał ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, który miał już składać zeznania przed watykańską komisją, która przyjechała do Polski, by badać sprawę. "To oznacza, że papież Franciszek traci chyba zaufanie dla władz polskiego episkopatu. A blokowanie przekazania akt kościelnych dla komisji państwowej tylko go w tym utwierdza" - napisał duchowny na Facebooku.

W listopadzie ubiegłego roku opublikowany został dokument TVN24 "Don Stanislao", w którym zarzucono kardynałowi Stanisławowi Dziwiszowi tuszowanie przypadków molestowania seksualnego. Dziwisz miał być zaangażowany w ukrywanie zarówno polskich, jak i światowych skandali pedofilskich. Chodzi m.in. o sprawę molestowania w Legionie Chrystusa czy sprawę kardynała Theodore'a McCarricka. Z raportu Watykano na temat McCarricka wynika ponadto, że Jan Paweł II wiedział o zarzutach o molestowanie seksualne małoletnich, jednak wierzył w niewinność amerykańskiego kardynała. 

Po emisji reportażu abp Wojciech Polak mówił, że jest "zasmucony" tym, że Dziwisz nie podjął się wyjaśnienia sprawy, gdy z pytaniami zwrócił się do niego dziennikarz. - W oświadczeniu, które złożył, bardzo jasno jest napisane, że gotów jest do zaprezentowania swoich argumentów. (...) Komisja ws. kardynała powinna powstać jak najszybciej, żebyśmy mogli usłyszeć jego wyjaśnienia. Będę wspierać dążenie wyjaśnienia tej sprawy - mówił prymas Polski. 

Przyjaciel Dziwisza oskarżony o molestowanie seksualne

W ostatnich tygodniach w sprawie kard. Dziwisza pojawiły się nowe okoliczności. W kolejnym reportażu TVN24, "KRÓLestwo", opisano wydarzenia z polonijnego seminarium w Orchard Lake w pobliżu Detroit, gdzie kształcą się polscy duchowni. Rektorem seminarium jest ks. Mirosław Król, który został oskarżony przez swoje ofiary o molestowanie seksualne. Dwóch byłych pracowników Orchard Lake Schools złożyło już pozew cywilny ws. molestowania seksualnego. Do nadużyć miało dochodzić w latach 2018-2020.

Ks. Król jest znajomym kard. Dziwisza, wspólnie zakładali Fundację Jana Pawła II, która przekazała około dwóch milionów dolarów na filię Orchard Lake w Krakowie (archidiecezją krakowską kierował wówczas Dziwisz). W polskiej filii, którą Król i Dziwisz wspólnie otwierali, przygotowywano kleryków do wyjazdu do Stanów Zjednoczonych. Polski kardynał miał naciskać na wybór Króla na rektora seminarium.

"Ksiądz Kardynał nie będzie komentował i odnosił się do reportażu dotyczącego Orchard Lake. Jeśli chodzi o kontakty z ks. Mirosławem Królem, to wynikały one - podobnie jak w przypadku innych osób sprawujących urzędy kościelne - z obowiązków związanych z funkcją pełnioną przez Księdza Kardynała w Kościele" - podał w oświadczeniu sekretariat kard. Dziwisza po emisji materiału. 

Więcej o: