Zabójstwo dziennikarza Jarosława Ziętary. W sprawie zeznawał biznesmen, który sfingował własną śmierć

Biznesmen Zdzisław W. zeznawał w sprawie sprzed lat, która dotyczyła zabójstwa dziennikarza Jarosława Ziętary. Mężczyzna był dawniej cichym udziałowcem Elektromisu, czyli firmy, której nielegalną działalnością interesował się zaginiony reporter. W sądzie zeznawał, że nie posiada żadnych informacji dotyczących dziennikarza, jednak wcześniej, gdy był badany na wykrywaczu kłamstw, silnie reagował na pytania dotyczące Ziętary.

Jarosław Ziętara był dziennikarzem "Gazety Poznańskiej". Zaginął 1 września 1992 r. Mężczyzny do tej pory nie odnaleziono. W drugiej połowie maja informowaliśmy o tym, że po 28 latach od zbrodni pojawił się świadek w tej sprawie.

Zobacz wideo Wyprzedzał na przejściu dla pieszych, niemal potrącił dziecko. Stanie przed sądem

Sprawa zniknięcia dziennikarza Jarosława Ziętary. Zeznawał Zdzisław W.

Biznesmen Zdzisław W. został doprowadzony na rozprawę do sądu z aresztu śledczego. Jak podaje portal Onet, mężczyzna trafia tam regularnie, m.in. za przestępstwa paliwowe. Jednak największą "sławę" przyniosło mu sfingowanie własnej śmierci, by uniknąć trafienia do aresztu za popełnione przestępstwo.

Tablica upamiętniająca Jarosława Ziętarę (zdjęcie ilustracyjne)Śmierć Jarosława Ziętary. Świadek: Ciało rozpuszczono w kwasie

Mężczyzna przyznał, że "sponsorował" policję, ale jego zdaniem, dawniej nie było w tym nic złego.

Zanim założyłem Rival, faktycznie, od lat 80., pracowałem dla Elektromisu. Oficjalnie nie figurowałem w dokumentach firmy, ale dzieliliśmy się zyskami z Mariuszem Ś. Po odejściu z Elektromisu współpracowałem luźno z holdingiem, bywałem w jego siedzibie. O Jarosławie Ziętarze nigdy nie słyszałem. O jego zniknięciu dowiedziałem się z prasy, w 1993 r. lub nieco później

- zeznał w środę w sądzie Zdzisław W., cytowany przez Onet. Sprawami Elektromisu zajmował się zaginiony Ziętara.  

Na środowej rozprawie poznański Sąd Okręgowy zamierzał również przesłuchać innych świadków, m.in. świadka koronnego "Masę" oraz dziennikarza Piotra Najsztuba, który w latach 90. pisał artykuły o Elektromisie i poznańskiej policji sponsorowanej przez szemranych biznesmenów, w tym przez Zdzisława W.  Mężczyźni jednak nie pojawili się na sądowej rozprawie. Kolejne rozprawy przeciwko byłym ochroniarzom Elektromisu zostały zaplanowane na październik. Mężczyźni nie przyznają się do porwania dziennikarza i przekazania go zabójcom.

Zdzisław W. wielokrotnie zeznawał w sprawie Jarosława Ziętary. Był podpięty do wykrywacza kłamstw

Zdzisław W. w 2013 roku został skierowany na badanie przy użyciu wykrywacza kłamstw. Biegły stwierdził, że biznesmen bardzo silnie reaguje na pytania dotyczące obecności przy zabójstwie Ziętary oraz tych, którzy dotyczą zabójców dziennikarza. Ponadto, wykazywał reakcję na pytania dotyczące tego, czy ciało dziennikarza wrzucono do kwasu, a szczątki ukryto w jeziorze oraz czy nakłaniał komendanta policji Kazimierza Knoffa, do szerzenia teorii, że Ziętara żyje i przebywa w Londynie jako tajny agent Urzędu Ochrony Państwa - podaje Onet. Na środowej rozprawie w sądzie twierdził jednak, że nie ma nic wspólnego z zabójstwem Ziętary.

Jarosław Ziętara z 'Gazety Poznańskiej' zaginął w 1992 r.Aleksander Gawronik oskarżony o nakłanianie do zabójstwa dziennikarza

Jarosław Ziętara został uprowadzony, a następnie najpewniej zamordowany we wrześniu 1992 roku. Był dziennikarzem "Gazety Poznańskiej", wcześniej pracował również we "Wprost" oraz "Gazecie Wyborczej". Zajmował się tam między innymi dziennikarstwem śledczym. Mężczyzna zaginął bez śladu 1 września 1992 roku w drodze do pracy. Jego ciało nigdy nie zostało odnalezione.

***

Emerytury i Polski Ład - to temat, który czytelnicy Gazeta.pl wybrali w głosowaniu jako pierwszy do omówienia w naszym nowym programie - Q&A. Teraz czas na zadawanie pytań. Co zmieni się w emeryturach, kto zyska, a kto może stracić, czy warto pracować jak najdłużej - przesyłajcie swoje pytania na adres: next.redakcja@agora.pl. Zadamy je ekspertowi w programie na żywo - w najbliższy czwartek o 12:00.

Więcej o: