Sprawa Sławomira Nowaka. Wpłynął 1 mln zł poręczenia, prokurator nie sporządził protokołu. "Odmówił"

Milion złotych poręczenia majątkowego ws. Sławomira Nowaka wpłynął do prokuratury, ale prokurator nie sporządził protokołu jego przyjęcia. - Nie zgadzamy się z tym - powiedziała w rozmowie z dziennikarzami adwokatka Nowaka, który na konferencji prasowej wystąpił wraz z córką byłego ministra.

- Wspólnie z panią Natalią (obecną na konferencji córką Nowaka - red.) stawiliśmy się w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie celem podpisania protokołu przyjęcia środków do depozytu, wpłaconych przez panią Natalię 16 czerwca tytułem poręczenia majątkowego za pana Sławomira Nowaka. I ku naszemu zaskoczeniu prokurator odmówił podpisania protokołu przyjęcia depozytu, zasłaniając się wywiedzionym sprzeciwem i zażaleniem - przekazał na briefingu prasowym mec. Wojciech Glanc, pełnomocnik córki Sławomira Nowaka. - W mojej ocenie absolutnie odmowa przyjęcia poręczenia majątkowego jest czynnością, która nie ma podstawy prawnej. To doprowadzi do sytuacji, iż pan prokurator mógłby w sposób bezprawny chcieć doprowadzić do ponownego zatrzymania mojego klienta i osadzenia go w areszcie śledczym. (...) Ta decyzja jest dla nas niezrozumiała, pozbawiona podstawy prawnej. Nie zgadzamy się z tym, w naszej ocenie prokurator miał obowiązek sporządzenie protokołu - dodał.

- Pan prokurator stoi na stanowisku, że zgłoszony przez niego sprzeciw podczas posiedzenia Sądu Apelacyjnego jest podstawą do odmowy przyjęcia poręczenia majątkowego - podkreśliła z kolei mec. Joanna Broniszewska, pełnomocniczka Sławomira Nowaka. - W mojej opinii to doprowadzi do sytuacji takiej, że prokurator będzie mógł chcieć doprowadzić do ponownego zatrzymania mojego klienta i osadzenia go w areszcie śledczym. To jest niezgodne z prawem - dodała.

Działania prokuratora potwierdziła w rozmowie z PAP prok. Aleksandra Skrzyniarz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie. - Wpłynął 1 mln zł poręczenia od Sławomira Nowaka, prokurator nie sporządził jednak protokołu przyjęcia z uwagi na złożony sprzeciw - przekazała.

Zarzuty wobec Sławomira Nowaka

Prokuratura Okręgowa w Warszawie podejrzewa Sławomira Nowaka o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, korupcję i pranie pieniędzy. W sumie Nowak miał przyjąć ponad trzy miliony złotych łapówek. Zarzuty dotyczą głównie lat 2016-2019, gdy kierował ukraińską agencją drogową Ukrawtodor. W śledztwie podejrzanych jest dziesięć osób, a prokuratura dokonała zabezpieczeń majątkowych na kwotę 7,5 mln zł.

12 kwietnia Sąd Okręgowy nie przedłużył aresztu Sławomirowi Nowakowi. Na tę decyzję zażalenie złożyła prokuratura. Jak argumentowano, były minister transportu może próbować uciec z kraju.

Więcej o: