Strajk pielęgniarek i położnych w Warszawie. Z okrzykami przeszły pod Sejm. "Te pieniądze nam się należą"

W poniedziałek pod budynkiem Sejmu odbył się protest pielęgniarek i położnych związany z tzw. ustawą Niedzielskiego. "Za ciężką pracę te pieniądze nam się należą", "Godna płaca po wartościowaniu pracy, a nie po uważaniu" - można było przeczytać na transparentach.
Zobacz wideo Fiałek: Po pandemii wielu medyków wyemigruje. To będzie tragedia większa niż COVID-19

Strajk zaczął się pod budynkiem Sejmu około godziny 11. Związany był z nowelizacją tzw. ustawy Niedzielskiego, dotyczącej ustalania najniższej stawki wynagrodzenia zasadniczego dla niektórych pracowników ochrony zdrowia. Po tym, jak Senat wprowadził do niej swoje poprawki, dokument został skierowany ponownie do prac w Sejmie. 

Swój udział w proteście zapowiadali wcześniej: pielęgniarki i pielęgniarze, położne i położni oraz zrzeszeni w Forum Związków Zawodowych fizjoterapeuci, diagności laboratoryjni, technicy elektroradiologii, fizjoterapii i analityki medycznej, a także ratownicy medyczni i współpracujący z FZZ lekarze i farmaceuci. Protest rozpoczął się minutą ciszy dla uczczenia pamięci pielęgniarek, pielęgniarzy i ratowników medycznych, którzy poświęcili swoje życie, ratując pacjentów zakażonych COVID-19.

Adam Niedzielski"Profilaktyka 40 Plus". Niedzielski zatwierdził darmowy pakiet badań. Jakich?

Uczestnicy protestu ubrani byli w charakterystyczne dla ich zawodów białe koszulki i czepki. Na transparentach medyków widniały hasła takie jak "Za ciężką pracę te pieniądze nam się należą", "Godna płaca po wartościowaniu pracy, a nie po uważaniu" czy "Chory nie wadzi nikomu, niech leczy się sam i w domu".

- Już 15 czerwca jesteśmy w Warszawie, pod Sejmem i będziemy oczekiwać na decyzję polskich posłów. Nie wystarczy tylko oklaskiwać, wręczać odznaczenia, kwiaty i wyrażać swoją wdzięczność słownie. Teraz przechodzimy od słów do czynów. Oczekujemy, że parlamentarzyści, rozumiejąc zagrożenie bezpieczeństwa państwa związane z brakiem medyków w Polsce, groźbę zamykania szpitali, podejmą jedną słuszną decyzję. To będzie test wiarygodności polityków - informowała wcześniej Krystyna Ptok, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, cytowana przez portal Puls Medycyny za PAP.

KoronawirusWyczuli biznes w koronawirusie. Wyłudzili 15 mln zł za rękawice medyczne

Strajk pielęgniarek i położnych w Warszawie. Poprawki do ustawy odrzucone przez Sejm

Protestujący uważają, że ustawa "nie gwarantuje stabilnych zasad wzrostu wynagrodzeń zasadniczych pielęgniarek, pielęgniarzy i położnych, pomimo licznych sygnałów od członków naszej organizacji związkowej dotyczących rażącego pogorszenia warunków pracy i płacy, trwającego od wielu miesięcy stresu, przemęczenia i wypalenia zawodowego" - o czym pisała Krystyna Ptok. Wyrażają nadzieję, że przyjęcie przez Sejm ustawy z poprawkami Senatu będzie "pierwszym krokiem do poprawy jakości opieki i leczenia pacjentów poprzez godne traktowanie pracowników ochrony zdrowia", o czym poinformował OZZPiP na swojej stronie.

Dr Michał Sutkowski, prezes Warszawskich Lekarzy RodzinnychDr Sutkowski: Tempo szczepień jest niezłe, ale zaczyna się okres "pod górkę"

W ubiegły czwartek Senat przyjął jednogłośnie trzy poprawki do ustawy. Izba Wyższa proponowała m.in. by wszystkie grupy zawodowe, zatrudnione w ochronie zdrowia, otrzymały znacznie większe podwyżki płacy minimalnej niż zapisano w ustawie. Senat zadecydował również o podniesieniu tzw. współczynników pracy dla wszystkich grup zawodów medycznych. Od współczynników tych zależna jest wartość wynagrodzenia zgodnie z kwalifikacjami wymaganymi na danym stanowisku. Senatorowie zaproponowali też, by pielęgniarki i położne zostały podzielone na dwie grupy - te z licencjatem oraz z wykształceniem magisterskim. Miałyby też zostać wprowadzone dwie grupy w kategorii ratowników medycznych - z wykształceniem licencjackim i bez. W kolejnej poprawce zaś przewidziano, że współczynnik pracy miałby wzrastać wraz z podniesieniem kwalifikacji zawodowych pracownika od miesiąca następnego po udokumentowaniu tego faktu przez pracownika. Senatorowie przyjęli też jedną poprawkę doprecyzowującą.

7 czerwca w Warszawie odbył się strajk ostrzegawczy. Po południu 15 czerwca Sejm odrzucił poprawki zaproponowane przez Senat, o czym poinformowała strona RynekZdrowia.pl.

Więcej o: