Toruń. Rodzice nieżyjącej trzylatki mogą mieć zmienione zarzuty. "Zadawali uderzenia przedmiotami"

Zarzuty wobec rodziców trzyletniej dziewczynki, która zmarła w ubiegłym tygodniu w toruńskim szpitalu, mogą zostać zmienione. 23-letniej Sylwii M. i 32- letniemu Przemysławowi O. postawiono pod koniec maja zarzut usiłowania zabójstwa, ale może on zostać zmieniony na zarzut zabójstwa.

We wtorek przeprowadzono sekcję zwłok trzyletniej dziewczynki, która zmarła w toruńskim szpitalu w wyniku zadanych obrażeń. Pełne wyniki autopsji będą znane dopiero po przeprowadzeniu badań histopatologicznych, ale wstępne wyniki wskazują, że przyczyną zgonu była niewydolność krążeniowo-oddechowa. - Ta przyczyna pozostaje jednak w ścisłym związku ze stanem, w jakim dziecko trafiło do szpitala. Mówiąc wprost - do niewydolności doprowadziły obrażenia dziecka - powiedział cytowany przez Onet Andrzej Kukawski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Toruniu

Zobacz wideo Zniszczył farmę fotowoltaiczną, powodując straty na 300 tysięcy złotych. Jest już w rękach policji

Toruń. Śmierć trzyletniej dziewczynki. Rodzice mieli znęcać się nad nią fizycznie

Śledczy nie podjęli jeszcze decyzji o kolejnych czynnościach wobec rodziców dziecka. - Prokurator prowadzący sprawę zadecyduje o tym, czy zarzuty zostaną zmienione - powiedział Kukawski. Przypomnijmy, że przed śmiercią trzylatki 23-letniej Sylwii M. i 32-letniemu Przemysławowi O. postawiono zarzuty usiłowania zabójstwa, znęcania się ze szczególnym okrucieństwem oraz spowodowania ciężkich obrażeń ciała. 

KoronawirusWyczuli biznes w koronawirusie. Wyłudzili 15 mln zł za rękawice medyczne

W okresie co najmniej od kwietnia 2021 r. do dnia 28 maja 2021 r. w Toruniu, działając wspólnie i w porozumieniu, znęcali się fizycznie nad małoletnią córką w wieku 2 lat i 11 miesięcy w ten sposób, że zadawali jej uderzenia przedmiotami, otwartą dłonią po całym ciele, w tym w szyję oraz twarz i pomimo ciążącego na nich z mocy ustawy obowiązku pieczy nad małoletnią

- przekazał w komunikacie prasowym prok. Andrzej Kukawski. 

Do kulminacji przemocy wobec trzylatki miało dojść 28 maja, kiedy rodzice spowodowali u dziecka poważny uraz głowy. Karetkę pogotowia wezwał ojciec trzylatki. Dziecko trafiło do szpitala w ciężkim stanie. Dziewczynka miała bardzo rozległe obrażenia - urazy głowy, obrzmienie mózgu oraz wiele siniaków. W nocy z piątku na sobotę (11-12 czerwca) trzyletnia dziewczynka zmarła.  

Sylwia M. i Przemysław O. nie przyznali się do zarzucanych im czynów. Sąd Rejonowy w Toruniu, na wniosek prokuratury, zastosował wobec nich tymczasowy areszt na 3 miesiące. 

Policja - zdjęcie ilustracyjnePolicjanci znaleźli u 63-latka ponad 2,4 tys. filmów z pornografią dziecięcą

Więcej o: