Wyczuli biznes w koronawirusie. Wyłudzili 15 mln zł za rękawice medyczne. Kupili sobie drogie auta

Poznańska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie wyłudzenia 15 mln zł. Czworo podejrzanych miało wyłudzić od czterech różnych podmiotów ogromne pieniądze na dostarczenie i sprzedaż rękawic medycznych. Zamiast tego pokupowali sobie luksusowe samochody.

Poznańska prokuratura zarzuca podejrzanym, którzy chcieli się dorobić na pandemii koronawirusa, że wyłudzili od czterech różnych podmiotów 15 mln zł w postaci zaliczek na sprzedaż i dostarczenie rękawic medycznych. Zarzuty postawiono czterem osobom.

Zobacz wideo Poznań. Mężczyzna dostał drgawek przed budynkiem sądu. Uratowali go policjanci

Wyczuli biznes w koronawirusie. Wyłudzili 15 mln zł i kupili luksusowe auta

 - W toku przedmiotowego postępowania prokurator zabezpieczył na poczet naprawienia szkody mienie w postaci luksusowych samochodów oraz gotówki. Stanowi to łączną kwotę prawie dwóch milionów złotych. Nadto tytułem zabezpieczenia majątkowego ustanowiono hipotekę na nieruchomości o szacunkowej wartości miliona złotych. Prokurator zablokował także zgromadzone na rachunkach bankowych środki finansowe w wysokości ponad miliona złotych oraz dwóch milionów dolarów - podaje Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.

Policja zatrzymała mężczyzn, którzy udostępniali brutalną pornografięPolicja zatrzymała mężczyzn, którzy udostępniali brutalną pornografię

Prokuratura wskazuje również, że wspólnicy  celowo wprowadzali w błąd konsumentów, co do możliwości i zamiaru wywiązania się z zaciągniętych zobowiązań. Pieniądze były wypłacane sprawcom jako dywidendy, a następnie transferowane na rachunki bankowe i przeznaczone na zakup luksusowych samochodów - podaje portal EPoznań.pl. Aby ukryć przestępczą działalność, skradzione pieniądze wykorzystywane były również do zakupu nieruchomości.

Oszuści "na koronawirusa". Prokuratura zatrzymała cztery osoby

W sprawie wyłudzenia 15 milionów złotych zatrzymano cztery osoby. Trzem z nich prokuratura postawiła zarzuty popełnienia wspólnie i w porozumieniu czterech oszustw w stosunku do mienia znacznej wartości. Jeden z podejrzanych usłyszał z kolei zarzuty pomocnictwa prowadzącego do niekorzystnego rozporządzenia mieniem oraz prania brudnych pieniędzy.

Podejrzanym grozi do 10 lat więzienia.

Policja (zdjęcie ilustracyjne)Policja dostanie nowe mundury, granatowe. Koszt? Ponad 27 mln zł

Choć prokuratura chciała tymczasowego aresztu dla dwóch z czterech zatrzymanych, to sąd nie uwzględnił tego wniosku. Prokuratura złożyła zatem w tej sprawie zażalenie.

Więcej o: