Zatrzymanie polskiego samolotu w Petersburgu. Urząd Lotnictwa Cywilnego: Rosjanie nie złamali prawa

Urząd Lotnictwa Cywilnego stwierdził w cytowanym przez RMF FM stanowisku, że Rosjanie nie złamali prawa, zatrzymując polski samolot na lotnisku w Petersburgu. Na pokładzie przebywał opozycjonista Andriej Piwowarow. Działacza zatrzymały służby Rosji.

Do zdarzenia doszło 31 maja. Jak informował wtedy Urząd Lotnictwa Cywilnego, "w trakcie kołowania samolotu kontrola ruchu lotniczego nakazała załodze zawrócenie na stanowisko postojowe". "Dowódca samolotu musiał zastosować się do tego polecenia, bowiem znajdował się w rosyjskiej jurysdykcji" - stwierdził w oświadczeniu ULC. 

Zobacz wideo Białoruski sąd skazał na więzienie działaczy prodemokratycznych

Zatrzymanie polskiego samolotu w Petersburgu. ULC: Nie złamano prawa

RMF FM przytacza teraz nowe stanowisku urzędu. Wynika z niego, że według ULC Rosjanie nie złamali prawa, zatrzymując polski samolot na lotnisku Pułkowo w Petersburgu. - Takie przypadki się zdarzają i nie są niczym nadzwyczajnym - miał usłyszeć reporter stacji w urzędzie. Jako przykład podano m.in. incydenty z nietrzeźwymi pasażerami, którzy awanturują się na pokładzie. 

- Wycofanie pasażera z rejsu odbyło się zgodnie z obowiązującymi procedurami. Prezes ULC po zapoznaniu się z informacjami nie znalazł uzasadnienia do wydania zaleceń bezpieczeństwa dla przewoźników w związku ze zdarzeniem. W przewozie lotniczym zdarzają się sytuacje wycofania pasażera lub pasażerów z rejsu. Nie są to sytuację o charakterze wyjątkowym i są przeprowadzane w oparciu o stosowne procedury - przekazała RMF FM Karina Lisowska, rzeczniczka prasowa ULC.

Wieczorem 31 maja w Petersburgu policja zatrzymała kołujący na start samolot Polskich Linii Lotniczych LOT, aby aresztować byłego dyrektora wykonawczego Otwartej Rosji Andrieja Piwowarowa. Założyciel tej organizacji, były więzień polityczny i właściciel koncernu JUKOS Michaił Chodorkowski porównał wydarzenia w Petersburgu do niedawnych wydarzeń w Mińsku, gdzie białoruskie służby zmusiły do lądowania samolot linii Ryanair, aby aresztować blogera Romana Protasiewicza i Rosjankę Sofiję Sapiegę.

Zatrzymanie samolotuPetersburg. Policja zatrzymała samolot. Aresztowano działacza

Parlament Europejski domaga się uwolnienia Andrieja Piwowarowa

Rosyjscy obrońcy praw człowieka oświadczyli, że polityk nie miał zakazu opuszczania kraju i bez problemów przeszedł kontrolę paszportową. On sam powiedział w rozmowie z radiem Echo Moskwy, że nie wie dlaczego został zatrzymany. W jego ocenie zatrzymanie ma wyłącznie charakter polityczny.

Cztery dni przed aresztowaniem, 27 maja Andriej Piwowarow poinformował o zaprzestaniu działalności organizacji Otwarta Rosja. Jako powód podał troskę o działaczy tej organizacji, których mogą dotknąć represje. Piwowarow jest oskarżony o współpracę z "niepożądaną organizacją", za co grozi mu kara do 6 lat w łagrze. 

Spotkanie Andrzeja Dudy z Joe Bidenem 14.06Szczerski: Andrzej Duda rozmawiał w Brukseli z Joe Bidenem

W ubiegłym tygodniu Parlament Europejski w przyjętej rezolucji skrytykował Rosję za represje wobec organizacji pozarządowych z unijnych krajów i USA oraz aresztowanie Piwowarowa. Deputowani uważają, że konieczne są kolejne sankcje wobec Rosji.  Europosłowie wezwali do natychmiastowego i bezwarunkowego uwolnienia opozycjonisty i wszystkich osób ściganych na mocy ustawy o "organizacjach niepożądanych" oraz przeciwników politycznych i obrońców praw człowieka oskarżanych o bycie "obcymi agentami". Deputowani zażądali wycofania tych przepisów. 

Więcej o: