Oświadczenie sekretariatu kard. Stanisława Dziwisza ws. ks. Króla i seminarium w Orchard Lake

Sekretariat kard. Stanisława Dziwisza wydał oświadczenie ws. reportażu "KRÓLestwo" TVN24. Powiadomiono, że ksiądz kardynał nie będzie komentował materiału. Natomiast jego kontakty z ks. Mirosławem Królem "wynikały z obowiązków związanych z funkcją".

"Ksiądz Kardynał nie będzie komentował i odnosił się do reportażu dotyczącego Orchard Lake. Jeśli chodzi o kontakty z ks. Mirosławem Królem, to wynikały one - podobnie jak w przypadku innych osób sprawujących urzędy kościelne - z obowiązków związanych z funkcją pełnioną przez Księdza Kardynała w Kościele" - czytamy w oświadczeniu sekretariatu kard. Dziwisza, które opublikowała m.in. KAI

Zobacz wideo PiS oskarżył KO o podporządkowywanie się władzy kościelnej, padły słowa o biskupie - mobberze i alkoholiku. Tak pozbawiono Głódzia honorowego obywatelstwa Warszawy

Sprawa Orchard Lake w reportażu "KRÓLestwo".

Komunikat odnosi się do głośnego w ostatnich dniach reportażu Marcina Gutowskiego "KRÓLestwo". Materiał skupia się wokół wydarzeń, które miały miejsce w polonijnym seminarium w Orchard Lake w pobliżu Detroit w Stanach Zjednoczonych, gdzie kształcą się polscy duchowni. Rektorem seminarium jest tam ks. Mirosław Król, który został oskarżony przez swoje ofiary o molestowanie seksualne. Dwóch byłych pracowników Orchard Lake Schools złożyło już pozew cywilny ws. molestowania seksualnego. Do nadużyć miało dochodzić w latach 2018-2020.

Marcin Gutowski rozmawiał z osobami oskarżającymi księdza i sprawdził, czy sprawa ta jest powiązana m.in. z polskimi biskupami, w tym z kard. Stanisławem Dziwiszem. 

Duchowni - zdjęcie ilustracyjneSprawa ks. Króla. Sześciu byłych wychowanków broni duchownego

Więcej o: