Elżbieta Rafalska porównuje limity osób w kościołach i na weselach. "Dyskryminacja?"

Była minister w rządzie PiS skrytykowała obowiązujące limitu osób, które mogą uczestniczyć w nabożeństwach. Odnosiła się do listu abpa Stanisława Gądeckiego, który wyraził sprzeciw wobec "ograniczania prawa wiernych do publicznego wyznawania i praktykowania wiary".

Elżbieta Rafalska we wpisie na Twitterze porównała ograniczenie osób mogących uczestniczyć w zabawach weselnych oraz w nabożeństwach. 

"Obowiązujący od 6 czerwca limit 150 uczestników + zaszczepieni przebywających ze sobą 10 godzin na weselach i bez masek dlaczego nie dotyczy wiernych w kościołach, noszących maseczki i przebywających ze sobą zaledwie godzinę? Dyskryminacja?" - napisała posłanka do Parlamentu Europejskiego i była minister rodziny.

Komentowała w ten sposób informacje o liście do premiera Mateusza Morawieckiego, który wystosował przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki. "Wyrażam mój stanowczy sprzeciw wobec dalszego - tak drastycznego - ograniczania prawa wiernych do publicznego wyznawania i praktykowania wiary" - stwierdził w liście Gądecki. Duchowny domaga się od szefa rządu poluzowania obecnie obowiązujących w kościołach obostrzeń.

Obostrzenia obowiązujące w kościołach. Gądecki zwrócił się z apelem

Zgodnie z zasadami obowiązującymi do 25 czerwca, w miejscach kultu religijnego obowiązuje limit jednej osoby na 15 m2. "Dzisiaj, wobec diametralnie innej i zdecydowanie lepszej sytuacji epidemicznej, wyrażam mój stanowczy sprzeciw wobec dalszego - tak drastycznego - ograniczania prawa wiernych do publicznego wyznawania i praktykowania wiary" - czytamy w piśmie abp. Stanisława Gądeckiego.

Według informacji Wirtualnej Polski na wtorkowym posiedzeniu rządu minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zaapelował, aby poluzować limity dotyczące kościołów. Premier ma się tym zająć - możliwe, że jeszcze w tym tygodniu. 

Więcej o: