Pogoda. Brak wiatru i parno - powietrze stoi nad Polską. Zmiana dopiero od czwartku

Od kilku dni nad Polską ulokowała się bardzo ciepła masa powietrza. Nie ma jednak silniejszego wiatru, przez co temperatura odczuwalna jest znacznie wyższa od tej na termometrach, a wieczorami, zamiast przyjemnego chłodu, jest parno i duszno. Co powoduje taką pogodę?

Jak podaje serwis twojapogoda.pl, w Europie zaobserwować można nietypową sytuację atmosferyczną - wszystkie fronty ulokowały się poza granicami kontynentu. Na zachodzie znajduje się dodatkowo rozległy wyż, który blokuje wkraczanie innych frontów nad ląd. Z tego powodu nad Europą znajdują się bardzo słabe niże i wyże, w których ciśnienie różni się o zaledwie 10 hPa.

Zobacz wideo "Obserwujemy przesunięcie stref klimatycznych". W Polsce będzie ciepło jak we Włoszech?

Powietrze stoi nad Polską. Wiatr w porywach do ledwie 10 kilometrów na godzinę

Brak aktywnych frontów skutkuje tym, że przepływ powietrza jest bardzo ograniczony. Powietrze niemal więc stoi w miejscu. W ostatnich dniach średnia prędkość wiatru na przeważającym obszarze kraju to zaledwie pięć kilometrów na godzinę, a w porywach tylko 10 kilometrów na godzinę. Na wybrzeżu lub w górach porywy są słabe i dochodzą do 20-30 kilometrów na godzinę.

Brak wiatru, który jest czynnikiem chłodzącym, skutkuje też tym, że temperatura odczuwalna w Polsce jest o kilka stopni wyższa, niż wskazują to termometry. Wieczorem i nocą można odczuć natomiast duchotę. Powodem jest to, że nagrzane od słońca budynki, chodniki czy drogi, zaczynają oddawać ciepło i wtedy też robi się parno.

Burza - zajęcie ilustracyjnePogoda na tydzień. Na horyzoncie gwałtowne burze i intensywny deszcz

Według synoptyków taka męcząca pogoda zmieni się dopiero w czwartek (10 czerwca) po południu. Wtedy nad Polską pojawi się większy front, dzięki któremu zacznie nieco silniej wiać. Średnia prędkość wiatru szacowana jest na 30 kilometrów na godzinę, ale porywy będą dochodzić do 40 km/h. Dodatkowo należy spodziewać się także lokalnych burz i opadów deszczu.

W weekend 12-13 czerwca nastąpić ma zmiana pogody, którą spowoduje rześkie powietrze znad Atlantyku. Temperatury maksymalne spadną poniżej 20 stopni, a na południu, w centrum i na wschodzie kraju wystąpią burze i silne opady deszczu. Zachmurzenie będzie słabe i umiarkowane, a wiatr będzie wiał w porywach do 50-60 km/h w sobotę i do 70 km/h w niedzielę - zwłaszcza podczas burz.

Pogoda na czerwiec. Dopiecze nam fala upałów. Nadciągną też deszcze i gwałtowne burzePogoda na czerwiec. Dopiecze nam fala upałów

Więcej o: