Toruń. Wszedł na przęsło mostu i zasnął. Akcja strażaków może go słono kosztować

Ruch pociągów na toruńskim Moście Kolejowym im. Ernesta Malinowskiego został w sobotę wstrzymany na ponad dwie i pół godziny. Wszystko przez 23-latka, który postanowił uciąć sobie drzemkę na jednym z przęseł.

Tuż po godzinie 12 straż pożarna otrzymała zgłoszenie, że na górnej części mostu znajduje się mężczyzna. - Decyzja o wstrzymaniu ruchu zapadła około godz. 12.20, przywrócony został około 15, gdy udało się nam ewakuować mężczyznę z mostu - powiedział w rozmowie z portalem "Nowości Dziennik Toruński" kpt. Przemysław Baniecki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu. Na miejscu działało siedem zastępów straży, w tym Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wysokościowego z Bydgoszczy oraz łódź ratunkowa.

Zobacz wideo Warszawa. Pożar w parkingu podziemnym na Woli. Spłonęło kilka aut

Małopolskie. Zdemolowany szpital w MiechowieMałopolskie. 25-latek w szale zdemolował SOR i atakował personel

Mężczyzna miał promil alkoholu w organizmie

23-latek został bezpiecznie sprowadzony na dół i przekazany policji. Podinsp. Wioletta Dąbrowska, oficerka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Toruniu, przekazała w rozmowie z "Nowościami", że mężczyzna miał promil alkoholu w organizmie.

Odpowie z artykułu 66 Kodeksu wykroczeń: "Kto chcąc wywołać niepotrzebną czynność, fałszywą informacją lub w inny sposób wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej albo organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia, umyślnie, bez uzasadnionej przyczyny, blokuje telefoniczny numer alarmowy, utrudniając prawidłowe funkcjonowanie centrum powiadamiania ratunkowego, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 zł".

Mężczyzna może także zostać zobowiązany do pokrycia kosztów akcji ratowniczej, które, jak zaznaczyła funkcjonariuszka, były wysokie.

Straż pożarna (zdjęcie ilustracyjne)Wielkopolska. Pożar na wysypisku. "W zeszłym roku były tam trzy duże pożary"

Więcej o: