Cichanouska w Polsce: Porwanie samolotu to czyn terroru państwowego, dotykającego także inne kraje

Swiatłana Cichanouska, liderka białoruskiej opozycji, przyjechała do Polski z dwudniową wizytą. Jak dotąd opozycjonistka odwiedziła szkołę dla dzieci Białorusinów zmuszonych do ucieczki z kraju, spotkała się z demonstrantami przeciwnymi reżimowi Łukaszenki, a także odebrała nagrodę od "Gazety Wyborczej". Liderka opozycji podkreślała, jak ważne są teraz zdecydowane decyzje UE i innych krajów demokratycznych w sprawie Białorusi.
Zobacz wideo Arłukowicz: Osoby walczące o demokrację na Białorusi nie mogą zostać same

Swiatłana Cichanouska w czwartek odwiedziła warszawską szkołę dla dzieci Białorusinów zmuszonych do ucieczki z kraju, uczestniczyła w wiecu przeciwników dyktatury na Białorusi, a także spotkała się z redakcją "Gazety Wyborczej", gdzie odebrała tytuł człowieka Roku GW. Na piątek zaplanowane jest jej spotkanie z prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim oraz udział w odsłonięciu pomnika "Solidarności". 

Cichanouska: Potrzebujemy odważnych działań UE i innych krajów demokratycznych

Jak pisze "Wyborcza", po spotkaniu z dziećmi, Cichanouska wraz z przedstawicielami białoruskiej opozycji wzięła udział w konferencji prasowej, podczas której został przedstawiony program działań mających wesprzeć ruch strajkowy i osoby, które zostały dotknięte represjami reżimu Łukaszenki.

- W ciężkich warunkach, które są teraz na Białorusi, zaczął działać ruch robotniczy. Zostały zorganizowane takie inicjatywy jak Robotniczy Ruch i Białoruskie Zjednoczenie Robotników. Bardzo ważne, żebyśmy zjednoczyli swoje siły w przygotowaniach do strajku i obronie swoich praw - mówiła opozycjonistka. Do Robotniczego Ruchu przyłączyło się 14,5 tys. osób, a Białoruskie Zjednoczenie Robotników także rozkręca działalność. Cichanouska wyraziła nadzieję, że "to dopiero początek".

Pikieta Solidarności z BiałorusiąPikieta Solidarności z Białorusią na pl. Zamkowym. Wp.pl: W przyszłym tygodniu wizyta Cichanouskiej

Cichanouska udzieliła także wywiadu TVP Info, podczas którego została zapytana między innymi o to, co sądzi na temat demonstracji przeciwników reżimu na Białorusi. 

- Popieram wszystkie działania, możliwości, wszystko, co może nagłośnić sytuację na Białorusi i skupić uwagę na jej powadze. Na tym, że ludzie cierpią, są torturowani, wtrącani do więzień. Doceniam wszystkie działania - powiedziała. - Szkoda, że niektóre kraje wspierają reżim Łukaszenki. To znaczy, że wspierają przemoc i tortury - dodała. Liderka opozycji powiedziała także, że ostatnie decyzje reżimu, dotyczące wymuszenia lądowania samolotu, "pomogły Unii Europejskiej zrozumieć, jak bardzo pogarsza się sytuacja na Białorusi".

- Ta cała sytuacja z porwaniem samolotu pokazuje poczucie bezkarności reżimu, bo od grudnia nie podejmowano żadnych odważnych działań, (...) więc reżim sądził, że wszyscy już o nim zapomnieli. A teraz widać, co się dzieje. To porwanie samolotu, to jest czyn terroru państwowego, dotykającego nie tylko obywateli Białorusi, ale także obywateli innych krajów i pokazuje, że potrzebujemy tej uwagi i odważnych, zdecydowanych działań Unii Europejskiej i innych krajów demokratycznych - podkreśliła Cichanouska.

Te same lotniska, dwie różne trasy. Tak zmienił się lot FR4978 po zatrzymaniu ProtasewiczaTen sam lot, dwie różne trasy. Tak zmienił się FR4978 po Protasewiczu

Nagroda Człowieka Roku 2021 dla Swiatłany Cichanouskiej

W czwartek Cichanouska spotkała się także z naczelnym i wydawcą "Wyborczej" w siedzibie redakcji, gdzie został jej wręczony dyplom nagrody Człowieka Roku 2021. - Jest nadzieja w beznadziejności, jest siła bezsilnych. Jestem przekonany, że to w tym pokoleniu dożyjemy wolnej Białorusi - powiedział pierwszy zastępca redaktora naczelnego Jarosław Kurski. - Są ludzie, którzy są predestynowani do bohaterstwa i przywództwa, ale są ludzie, których historia niespodziewanie wybiera, by stanęli na czele narodu, czego pani jest największym przykładem. Składam pani hołd - dodał.

- Dziękuję "Gazecie Wyborczej" za to, ze od samego początku była z nami. Dzięki wam o nas dowiadywał się świat. Staliście się głosem walczących o wolność Białorusinów - powiedziała opozycjonistka.

Więcej o: