Długi weekend w Zakopanem. Tłumy turystów na Krupówkach, nad Morskim Okiem i na Kasprowym Wierchu

Turyści tłumnie zjawili się w Zakopanem na początek długiego czerwcowego weekendu. W wielu hotelach i pensjonatach brakuje pokoi do wynajęcia, a do atrakcji turystycznych ustawiają się długie kolejki. Na piątek nie ma już wolnych miejsc na parkingu przed Morskim Okiem.

W rozmowie z "Gazetą Krakowską" Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej powiedział, że weekend zapowiada się tłoczny, ale i radosny. - Zarówno dla turystów, bo już niemal w normalnych warunkach można wypoczywać, jak i dla branży turystycznej. Bo ta będzie mogła w końcu zarobić - wyjaśnił.

Zobacz wideo Czy wiesz, jak wzywać pomoc w górach?

Długi weekend w górach. Tłumy turystów w Zakopanem 

Po lockdownie spowodowanym trzecią falą pandemii koronawirusa branża turystyczna liczyła, że będzie mogła nadrobić straty w weekend majowy, jednak rząd zadecydował o ponownym otwarciu hoteli oraz punktów gastronomicznych dopiero po majówce. Wiele osób w związku z tym przełożyło swoje plany na czerwiec, co zresztą widać na Krupówkach oraz w innych miejscach odwiedzanych tłumnie przez turystów. Właściciele kwater noclegowych w centrum Zakopanego przyznają, że wszystkie pokoje zostały już zajęte przez turystów. 

- Zainteresowanie tym weekendem było spore. Wiele obiektów już kilka dni wcześniej miało zarezerwowane wszystkie dostępne miejsca. Turyści nadal mogą znaleźć nocleg tyle, że już nie w centrum miasta. Wciąż sporo wolnych pokoi jest w miejscowościach wokół Zakopanego - powiedział portalowi gazetakrakowska.pl Dariusz Galica, wspomagający hotele i pensjonaty w pozyskiwaniu klientów.

Procesje z okazji Bożego CiałaBoże Ciało. Mimo pandemii koronawirusa procesje bez maseczek i dystansu

 - Ludzi faktycznie przyjechało sporo. Widać ich jak spacerują, jest zdecydowanie większy ruch samochodów na ulicach. Wiele pensjonatów ma wynajęte niemal wszystkie dostępne na ten czas miejsca. Nareszcie w Zakopanem widać kogoś innego niż tylko stałych mieszkańców miasta - podkreślił z kolei w rozmowie z portalem dziennikzachodni.pl Łukasz Filipowicz, prowadzący ośrodek wypoczynkowy w centrum Zakopanego. 

Wiosna w parku (zdjęcie ilustracyjne)Pogoda na długi weekend. Czy w Boże Ciało będzie ciepło?

Korki do Zakopanego, zajęty parking przed Morskim Okiem i kolejki do atrakcji turystycznych 

Tygodnik Podhalański donosi, że w czwartek przy kasach Tatrzańskiego Parku Narodowego utworzyła się spora kolejka, podobnie było u wylotu Doliny Strążyskiej. Z kolei w godzinnej kolejce musieli poczekać turyści chcący wejść na Kasprowy Wierch. Tłoczno zrobiło się również na Krupówkach.  

Turyści nie tylko musieli czekać w kolejkach do atrakcji turystycznych. Ci, którzy zdecydowali się przyjechać na weekend samochodem, przynajmniej kilkadziesiąt minut spędzili w korku. Samochody stały m.in. w Białym Dunajcu. O utrudnieniach na drodze informowała także Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. W środę po południu utworzył się zator między Skomielną Białą a Nowym Targiem, jak czytamy, kierowcy musieli czekać tam ponad godzinę. Jak informuje wyborcza.pl, w czwartek korki utworzyły się także na wylotówkach w kierunku Miechowa, Olkusza, Proszowic i Skawiny, a także na wszystkich drogach przelotowych przez Kraków. Z Krakowa do Zakopanego kierowcy jechali nawet 3,5 godziny.  

W piątek turyści poruszający się samochodem, którzy nie zarezerwowali biletów na wycieczkę nad Morskie Oko, niestety nie będą mogli zobaczyć malowniczego jeziora. "Uwaga turyści, którzy zaplanowali wycieczkę nad Morskie Oko na piątek, 4 czerwca! Wszystkie miejsca parkingowe w rejonie Morskiego Oka zostały wyprzedane! Rekomendujemy wybranie innego celu wycieczki albo dokonanie rezerwacji online na sobotę i niedzielę - są jeszcze wolne miejsca" - czytamy w komunikacie opublikowanym na Facebooku Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Więcej o: