Sprawa abp. Głódzia. Komisja ds. pedofilii nie odwoła się od decyzji prokuratury ws. braku śledztwa

Komisja do spraw pedofilii nie zaskarży decyzji gdańskiej prokuratury, która odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie abp. Sławoja Leszka Głódzia - informuje RMF FM. Zawiadomienie do prokuratury dotyczyło możliwości popełnienia przestępstwa niepoinformowania organów ścigania o przestępstwach seksualnych wobec małoletnich.

W marcu państwowa komisja ds. pedofilii skierowała do prokuratury zawiadomienie o zaniechaniu niezwłocznego poinformowania organów ścigania o podejrzeniu popełniania przestępstwa o charakterze seksualnym na szkodę małoletniego poniżej lat 15. W połowie maja gdańscy śledczy odmówili jednak wszczęcia śledztw w sprawie abp. Sławoja Leszka Głódźa

Odmowę motywowano tym, że zachowanie będące przedmiotem zawiadomienia nie było karane w czasie zaistnienia zdarzenia. Penalizację czynu wprowadzono dopiero nowelizacją kodeksu karnego z 2017 r. Jak ustalili dziennikarze RMF FM, komisja do spraw pedofilii uznała, że nie ma podstaw do zaskarżenia decyzji Prokuratury Okręgowej w Gdańsku w sprawie abp. Głódźa. "Śledczy uzasadnili odmowę m.in. tym, że zgodnie z prawem nie popełnia przestępstwa ten, kto wie, że w sprawie podejrzenia jakiegoś czynu zabronionego toczy się już śledztwo" - opisuje sprawę RMF FM.

Zobacz wideo Dlaczego księża milczą w sprawach patologii w Kościele?

Abp Głódź ukarany przez Stolicę Apostolską. "Kary są bardzo łagodne, wręcz symboliczne"

Nuncjatura Apostolska w Polsce poinformowała w marcu, że Stolica Apostolska ukarała arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia za tuszowanie nadużyć seksualnych w podległych mu diecezjach. Duchowny otrzymał nakaz zamieszkania poza swoją diecezją, zakaz uczestniczenia w jakichkolwiek publicznych celebracjach religijnych lub spotkaniach świeckich na terenie diecezji oraz nakaz wpłaty z osobistych funduszy odpowiedniej sumy na rzecz Fundacji św. Józefa, z przeznaczeniem na działalność prewencyjną i pomoc ofiarom nadużyć. 

Korek na A4Polacy rozpoczęli długi weekend i utknęli w korkach. "Stoi" zakopianka

- Jeżeli coś mnie tu zaskoczyło, to długotrwałość tej procedury. Arcybiskup Głódź odszedł na emeryturę w połowie zeszłego roku, a sama sprawa była znana od wielu lat i nic się w niej nie działo. Teraz wreszcie jest decyzja Stolicy Apostolskiej, ale kary są bardzo łagodne, wręcz symboliczne - powiedział wówczas w rozmowie z portalem Onet ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

Kary zostały wymierzone na podstawie przepisów Kodeksu Prawa Kanonicznego oraz motu proprio (dekretu papieskiego) Papieża Franciszka Vos estis lux mundi (Wy jesteście światłem świata). Wiele kontrowersji wzbudził nakaz wpłacenia "odpowiedniej sumy" na rzecz Fundacji św. Józefa. Ks. dr Leszek Gęsiak, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski, potwierdził, że to duchowny zadecyduje, jaka będzie wysokość "odpowiedniej sumy", którą wyłoży z własnego majątku. Abp. Głódź wykonał przelew na konto fundacji pod koniec kwietnia. Nie ujawniono jednak, jaką kwotę przekazał. 

Pogoda na niedzielęPogoda na czerwcówkę. "W Polsce będzie dominował klin wyżowy"

Więcej o: