Awarie numeru alarmowego 112. Sprzeczne wyjaśnienia policji i MSWiA. "Występowały chwilowe problemy"

Co najmniej dwie awarie skutkujące problemami z przekazywaniem zgłoszeń przez operatorów numerów alarmowych do dyspozytorów miały miejsce w maju. Policja i MSWiA tłumaczą zajścia jednak w odmienny sposób. Tam, gdzie MSWiA przyznaje, że awaria była, policja jej zaprzecza.
Zobacz wideo Nowe przepisy w zakresie bezpieczeństwa pieszych obowiązujące od 1 czerwca 2021 roku. Kampania informacyjno-edukacyjna policji

O awarii Systemu Teleinformatycznego Centrów Powiadamiania Ratunkowego, które odpowiada między innymi za elektroniczne przekazywanie zgłoszeń przyjmowanych przez operatorów numeru 112, informowało w niedzielę 16 maja RMF FM. Operatorzy musieli przekazywać zgłoszenia w sposób tradycyjny, czyli dzwoniąc do poszczególnych służb, co mogło wydłużyć czas przyjmowania i oczekiwania na zgłoszenie. Gazeta.pl tego samego dnia pisała natomiast o problemach z przekazywaniem zgłoszeń do ratownictwa medycznego

O podobnej awarii rozgłośnia informowała także we wtorek 25 maja - wtedy także dyspozytorzy zmuszeni byli do tradycyjnego przyjmowania i przekazywania zgłoszeń. Wówczas problem miał wynikać z usterki w Ogólnopolskiej Sieci Teleinformatycznej. Stacja uzyskała jednak sprzeczne komentarze od policji odpowiadającej za obsługę systemu, a także od nadzorującego jego działanie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Elektroniczna recepta (zdjęcie ilustracyjne)Awaria systemu e-Recepta. Trwają prace nad przywróceniem funkcjonalności

Awarie numeru alarmowego. Policja zaprzecza, że doszło do usterki

Zdaniem policji 16 maja żadnej usterki nie było. "Uprzejmie informuję, że nie odnotowaliśmy żadnej awarii związanej z funkcjonowaniem sieci OST11" - napisało biuro prasowe Komendy Głównej Policji do RMF FM. Tymczasem MSWiA w odpowiedzi na pytanie reportera stacji odpowiedziało, że do awarii doszło, ale tylko raz - 16 maja. 

"(...) Centra powiadamiania ratunkowego działały [wówczas - red.] według procedur przewidzianych dla takiej sytuacji, tj. w tzw. modelu telefonicznym. Z dobowych statystyk z tego dnia, w porównaniu z kolejną niedzielą, tj. 23 maja br., kiedy system działał prawidłowo, wynika, że przez problemy z częścią aplikacyjną ST CPR czas oczekiwania na odebranie połączenia oraz czas obsługi zgłoszenia wydłużyły się średnio o jedną sekundę. Przyczyny trudności leżały poza ST CPR" - poinformowało ministerstwo. "We wtorek (25 maja br.) nie było awarii ST CPR. System działał prawidłowo, występowały chwilowe problemy (trwające mniej niż godzinę) z przekazywaniem elektronicznej formatki do jednej ze służb, centra powiadamiania ratunkowego przekazywały zgłoszenia do tej służby telefonicznie" - dodało MSWiA.

Dowody osobisteNowe e-dowody z błędami. Mają zaprogramowane dane innych osób

System powiadamiania ratunkowego 112 - jak działa

Na system powiadamia ratunkowego 112 składa się 17 centrów - po jednym w każdym mieście wojewódzkim oraz w Radomiu. Numer ten działa także w przypadku braku posiadania karty SIM w telefonie.

Zgłoszenia z numerów 112 i 997 trafiają do operatorów, którzy następnie drogą elektroniczną przekazują je do odpowiednich dyspozytorów PSP i policji - oni decydują o zaangażowaniu odpowiednich jednostek. MSWiA uruchomiło także aplikację mobilną Alarm112, która umożliwia przekazanie zgłoszenia alarmowego do Centrum Powiadamiania Ratunkowego w wypadku braku możliwości wykonania połączenia głosowego. 

Więcej o: