Izba Dyscyplinarna nie wyraziła zgody na uchylenie immunitetu sędziemu Włodzimierzowi Wróblowi

Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego odmówiła pociągnięcia do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Najwyższego Włodzimierza Wróbla. Izba nie wyraziła zgody na uchylenie mu immunitetu, o co wnioskowała Prokuratura Krajowa. Według niej sędzia doprowadził do miesięcznego, bezprawnego pobytu osoby w zakładzie karnym.

"Nielegalna izba dyscyplinarna w budynku Sądu Najwyższego nie uwzględniła wniosku prokuratora o uchylenie immunitetu sędziego Sądu Najwyższego Włodzimierza Wróbla" - czytamy na Twitterze stowarzyszenie sędziowskie Iustitia. 

Prokuratura chce postawić zarzuty sędziemu Włodzimierzowi Wróblowi 

Prokuratura chce uchylenia immunitetu sędziego w związku ze sprawą, w której nie wykonano decyzji sądu i nie zwolniono z zakładu karnego osoby, która powinna znaleźć się na wolności. Ten sam zarzut prokuratura kieruje też wobec dwóch innych sędziów Sądu Najwyższego. Izba Dyscyplinarna rozpatruje wniosek, pomimo marcowego oświadczenia Sądu Najwyższego. Napisano w nim, że zgodnie z wieloletnią praktyką Izby Karnej, sędziowie nie sprawdzają osobiście wykonania zapadłych decyzji procesowych. Jest to zadanie pracownika sekretariatu.

Zobacz wideo Pełnomocnik sędziego Juszczyszyna o odsunięciu go od orzekania

Posiedzenie Izby Dyscyplinarnej było niejawne. Do tej pory obrona domagała się między innymi wyłączenia sędziego Adama Tomczyńskiego, który rozpoznaje sprawę, a organizacje społeczne wnioskowały o udział w posiedzeniu, ale wnioski te odrzucono. Jak powiedział Polskiemu Radiu rzecznik Izby Dyscyplinarnej Piotr Falkowski, konieczność rozpoznania wielu wniosków powoduje, że posiedzenie się przeciąga.

Andrzej DudaAndrzej Duda: Cieszę się, że Polski Ład współgra doskonale z Planem Dudy

Sędzia Włodzimierz Wróbel po raz kolejny nie przyszedł na posiedzenie. Reprezentuje go troje obrońców. Przed budynkiem Sądu Najwyższego zorganizowano manifestację w jego obronie. Jak mówiła mecenas Maria Ejchart-Dubois z Komitetu Obrony Sprawiedliwości, prokuratura zarzuca sędziemu Wróblowi zaniechanie czynności technicznej i administracyjnej, za co nie da się przypisać odpowiedzialności sędziemu składu orzekającego. Cytując sędziego Włodzimierza Wróbla, mecenas stwierdziła, że celem tej sprawy jest - jak określiła - nurzanie autorytetu w błocie. Jej zdaniem, chodzi o odwet, "upokorzenie sędziego niezłomnego i odważnego w swojej postawie w walce o niezależność wymiaru sprawiedliwości, a zwłaszcza Sądu Najwyższego".

W obronie sędziego Włodzimierza Wróbla głos zabrali również Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar i była I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf. Sędzia Włodzimierz Wróbel w ubiegłym roku kandydował na stanowisko I prezesa i uzyskał największą liczbę głosów.

Lidia StarońTerlecki zapewnia, że "na razie" to Staroń jest kandydatką PiS na RPO

Więcej o: