Zaginięcie Iwony Wieczorek. Awantura podczas konferencji Rutkowskiego. "Proszę opuścić salę"

Krzysztof Rutkowski zorganizował konferencję prasową na temat poszukiwań Iwony Wieczorek, w czasie której połączył się z matką zaginionej dziewczyny. Podczas spotkania doszło jednak do awantury z dziennikarzem Januszem Szostakiem. - Pani jest w strasznej panice, pan też, panie Krzysiu - wołał Szostak. Po ostrej wymianie zdań Rutkowski wyprosił Szostaka z konferencji.

Poszukiwania Iwony Wieczorek trwają od 11 lat. 19-letnia dziewczyna zaginęła podczas drogi powrotnej do domu z imprezy. Po raz ostatni widziano ją w pobliżu wejścia na plażę numer 63 w Jelitkowie.

We wtorek były detektyw Krzysztof Rutkowski zorganizował konferencję prasową w Gdańsku, podczas której opowiadał o kulisach poszukiwań Wieczorek. W spotkaniu z dziennikarzami wzięła udział matka dziewczyny (również Iwona), która połączyła się z Rutkowskim za pomocą komunikatora internetowego.  

Zobacz wideo Policyjne czynności ws. zaginięcia Iwony Wieczorek

Awantura podczas konferencji Krzysztofa Rutkowskiego. "Są osoby, które mówią nieprawdę na temat Iwony"

- Najlepsza wiadomość, to taka, że policja jest na tropie i na przełomie tego i następnego roku sprawa ma się w końcu rozwiązać. Jest to naprawdę cudowna wiadomość. Natomiast przez te wszystkie lata, ja, jako matka Iwony spotkałam się z bardzo dużym hejtem - powiedziała matka Iwony Wieczorek podczas spotkania z dziennikarzami.

&Poszukiwania Iwony Wieczorek w SopocieZaginięcie Iwony Wieczorek. Śledczy chcą informacji od 6 tys. policjantów

- Są osoby, które mówią nieprawdę na temat Iwony. Dopisują różne scenariusze na temat mój i na temat Iwony. Niektórzy robią sobie etat na sprawie Iwony i piszą różne pisma, wydają książki na temat Iwony. Bulwersuje mnie sprawa pisania książki o tym, kto zamordował Iwonę. Dla mnie to jest rzecz nie do przyjęcia, to jest robienie etatu na tragedii mojej i mojego dziecka. Ja nie wyrażam na to zgody. Sprawę Iwony może wyjaśnić tylko i wyłącznie policja. A takie dywagacje i domniemania to hipotezy, to po prostu napędzanie sobie pieniędzy i nic innego. Mam na myśli jedną osobę, czyli pana Szostaka - stwierdziła. 

W tym momencie głos zabrał dziennikarz Janusz Szostak (autor książki "Co się stało z Iwoną Wieczorek"), który również brał dział w konferencji. - Jestem tutaj i słyszę. Pani kłamie! Pani kłamie! - wołał z sali. Matka Iwony Wieczorek następnie podkreśliła, że dziennikarz sugeruje jej związek ze śmiercią córki. - Ja mam się przyznać, gdzie ukryłam ciało Iwony, ponieważ on mnie podejrzewa - powiedziała.  

- Pani jest w strasznej panice, pan też, panie Krzysiu. Ale to się kończy. Gra dobiega końca - powiedział Szostak. Rutkowski zareagował na słowa dziennikarza. - Jeśli się panu nie podoba, to proszę opuścić salę. Pan nie został przeze mnie zaproszony - stwierdził. Pomiędzy Rutkowskim i Szostakiem doszło do ostrej wymiany zdań, po której były detektyw zwrócił się do swoich ochroniarzy. - Panowie proszę wyprowadzić tego gościa!

Szostak, opuszczając konferencję prasową, wyjął z torebki wiaderko z zabawkami. - Podobno będziesz szukał na plaży. To jest odpowiedni sprzęt - podkreślił. Następnie w asyście ochroniarzy opuścił salę konferencyjną.  

 

Zaginięcie Iwony Wieczorek. Znaleziono dwa noże i fragmenty ubrań

Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu rozkopano miejsce wskazane przez informatora Krzysztofa Rutkowskiego. Znaleziono tam dwa noże - bojowy i kuchenny, rajstopy, koszulę i fragmenty ubrań. Na miejscu pojawili się również policjanci. Znalezione przedmioty zabezpieczono do dalszych badań, na razie nie wiadomo, do kogo należały. Informator Rutkowskiego wskazał park nadmorski, blisko wejścia na plażę nr 63 w Jelitkowie, przy którym kamery monitoringu ostatni raz zarejestrowały Iwonę Wieczorek. 

- Informacje te uzyskaliśmy od człowieka, który przebywał w zakładzie karnym. Z tego co wiemy, również były z nim prowadzone rozmowy przez organy ścigania, jednak nie doszło do bezpośredniego kontaktu - powiedział w rozmowie z "Faktem" Rutkowski.  

Kierowcy utworzyli korytarz życiaŚwiebodzin. Kierowcy wzorowo utworzyli "korytarz życia" na A2

Więcej o: