Wrocław. Pirat drogowy jechał 221 km/h. Mówił, że "nie czuł prędkości"

Wrocławscy policjanci zatrzymali kierowcę jadącego drogą ekspresową S8, który przekroczył dozwoloną prędkość o 101 km/h. Za nieodpowiedzialną jazdę został ukarany mandatem i punktami karnymi.

Zachowanie pirata drogowego zwróciło uwagę policjantów z wrocławskiej drogówki, którzy patrolowali drogę ekspresową S8. Przy wykorzystaniu nieoznakowanego radiowozu i zainstalowanych w nim urządzeń, zmierzyli prędkość, z jaką poruszał się samochód 42-latka.

Dozwolona w tym miejscu prędkość wynosi 120 km/h. Tymczasem audi, którym kierował, miało na liczniku 221 km/h, przekraczając tym samym dopuszczalną normę aż o 101 km/h.

PolicjaBity przez ojczyma 10-latek "ma zasznurowane usta". I znów jest z bratem

Policjanci przestrzegają przed brawurą na drodze

Kierowca powiedział policjantom, że "nie czuł prędkości", będąc jednocześnie świadomym naruszenia przez siebie przepisów ruchu drogowego. Funkcjonariusze ukarali go za to wykroczenie mandatem o wysokości 500 złotych oraz 10 punktami karnymi.

Zobacz wideo Jechał ponad 220 km/h po ekspresówce, bo "nie czuł prędkości"

Wrocławska policja wskazuje, że sprzyjające warunki pogodowe prowokują niektórych kierowców do brawurowej jazdy. Funkcjonariusze apelują więc o większą rozwagę i odpowiedzialność na drodze oraz stosowanie się do ograniczeń prędkości.

Policja przypomina również, że "jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych jest wciąż niedostosowanie prędkości do warunków w ruchu". Jak wykazano w policyjnych statystykach, w 2020 roku zdarzyło się ponad 23,5 tys. wypadków drogowych, z czego 21 tys. z winy kierowców. Zginęło w nich 2020 osób, a rannych zostało ponad 24 tys. osób. Do najczęstszych przyczyn należały nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu (5708 wypadków), niedostosowanie prędkości do warunków ruchu (5516 wypadków) oraz nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na przejściu dla pieszych (2318 wypadków).

Więcej o: