Strajk ostrzegawczy pielęgniarek i położnych w szpitalach w całej Polsce - podano datę. "Fiasko rozmów"

Ogólnopolski Związek Pielęgniarek i Położnych poinformował, że 7 czerwca w szpitalach w całej Polsce odbędzie się strajk ostrzegawczy. Nie doszło do porozumienia między domagającymi się podwyżek pielęgniarkami a resortem zdrowia. - Usłyszałyśmy od ministra zdrowia, że oni nie mają tyle pieniędzy, żeby takiej grupie pielęgniarek dać podwyżkę - relacjonowały wcześniej po poniedziałkowym spotkaniu.

- Było fiasko rozmów z ministrem - przekazała na wtorkowej konferencji prasowej przedstawicielka Ogólnopolskiego Związku Pielęgniarek i Położnych, Krystyna Ptok. Jak dodała, w związku z tym 7 czerwca odbędzie się strajk ostrzegawczy. 

Strajk ostrzegawczy pielęgniarek i położnych. Podano datę

Również na stronie Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych zamieszczono komunikat z nadzwyczajnego posiedzenia zarządu krajowego OZZPIP "po fiasku rozmów z ministrem zdrowia w dniu 17.05.2021 r.".

W dniu 7.06.2021 przeprowadzony zostanie strajk ostrzegawczy w szpitalach na terenie całej Polski i akcje solidarnościowe wspierające działania pielęgniarek i położnych

- wskazano.

W poniedziałek po południu odbyło się spotkanie przedstawicielek Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w Ministerstwie Zdrowia. Jak wskazywały pielęgniarki, miało to być spotkanie "ostatniej szansy" w sprawie podwyżek wynagrodzeń, których się domagają.

 - Minister zdrowia nic na stole nie położył - mówiła później w rozmowie z TVN 24 Iwona Borchulska OZZPP. Przedstawicielki związku dodały, że spotkanie "nie wniosło nic dobrego" i że kazano im przekierować rozmowy dotyczące wynagrodzeń pielęgniarek i położnych do Rady Dialogu Społecznego.

- Mamy sytuację, że wchodzi ustawa do Sejmu [ustawa o minimalnym wynagrodzeniu w służbie zdrowia - red.], która mówi o wynagrodzeniach w ochronie zdrowia. W tej ustawie zdyskryminowane zostały tylko pielęgniarki. Wszystkim innym zawodom uznaje się wykształcenie wyższe mające zastosowanie w ochronie zdrowia, pielęgniarkom nie. Wszystkim innym zawodom uznaje się licencjat, pielęgniarkom - nie - mówiła Krystyna Ptok. - Usłyszałyśmy od ministra zdrowia, że oni nie mają tyle pieniędzy, żeby takiej grupie pielęgniarek dać podwyżkę - dodała.

W odpowiedzi rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz odpowiedział, że resort "jest zaskoczony postawą pań pielęgniarek". - Minister, jak i cały zespół, który przyszedł na to spotkanie ze strony ministerstwa, był przygotowany do rozmów - wskazywał, dodając, że "normalnym forum do rozmowy" na ten temat jest właśnie Rada Dialogu Społecznego. 

Strajk ostrzegawczy polega na krótkotrwałym wstrzymaniu się od pracy. Zgodnie z polskim systemem prawnym może zostać zorganizowany jednorazowo na czas nie dłuższy niż dwie godziny. 

Więcej o: