Autostrada A1. Na obwodnicy Częstochowy wylądował mały samolot

Na autostradzie A1, niedaleko Częstochowy, wylądował mały samolot. Na miejsce wezwano policję i straż pożarną. Z doniesień medialnych wynika, że nikt nie został poszkodowany. Utrudnienia w ruchu mogą potrwać kilka godzin.

O małym samolocie, który wylądował na autostradzie A1, pisze m.inRMF FM. Z ustaleń reportera Marcina Buczka wynika, że zgłoszenie w tej sprawie otrzymali policjanci i strażacy, a radiowóz już jest w drodze. Nie ma informacji o ewentualnych poszkodowanych.

Zobacz wideo Po co komu lotnisko. Start ciężkiego transportowca z trawy

Lądowanie samolotu na A1. Pilot podróżował sam, nic mu się nie stało

Niedaleko miejsca, gdzie wylądował samolot, znajduje się lotnisko w Rudnikach. Reporter RMF FM ustalił jednak, że maszyna, która znajduje się na jezdni, nie należy do tamtejszego aeroklubu, a do aeroklubu z Wrocławia. Samolot miał wylądować bezpiecznie, pilotowi nic się nie stało. Mężczyzna podróżował sam. Informację o tym, że nie ma poszkodowanych, potwierdziła rzeczniczka częstochowskiej policji Sabina Chyra-Giereś, która była rozmówczynią TVN24

Przyczyny awaryjnego lądowania maszyny nie jest znana. Samolot nie został uszkodzony, a o ściągnięcie go z drogi ma zadbać aeroklub, do którego on należy. Sprawa ma zostać zgłoszona do Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. 

Z powodu lądowania samolotu na A1 zablokowany został prawy pas jezdni w kierunku Łodzi. Policja poinformowała dziennikarzy TVN24, że utrudnienia na miejscu zdarzenia mogą potrwać kilka godzin.

Pogoda. Gdzie jest burza? Alerty IMGW (zdjęcie ilustracyjne)Pogoda. Gdzie jest burza? IMGW znów ostrzega przed gradem i porywistym wiatrem

Więcej o: