Trybunał w Strasburgu rozpatrzy skargi na Polskę. Chodzi o sprawy sędziego Juszczyszyna i Bilińskiego

Europejski Trybunał Praw Człowieka zajmie się kolejnymi skargami na reformę wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Trybunał rozpatrzy sprawy Pawła Juszczyszyna oraz Łukasza Bilińskiego - dwóch sędziów, którzy popadli w konflikt z obecną władzą. Według Krystiana Markowskiego, prezesa stowarzyszenia Iustitia, Biliński i Juszczyszyn w końcu "doczekają się sprawiedliwości".

ETPCz poinformował o swojej decyzji w poniedziałek. W komunikacie prasowym podkreślono, że sprawy dotyczące wymiaru sprawiedliwości w Polsce zostaną rozpatrzone w trybie pilnym. Sędziowie Paweł Juszczyszyn i Łukasz Biliński wskazują, że Polska złamała w ich sprawie art. 6 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka - prawo do rzetelnego procesu sądowego.  

Zobacz wideo Hołownia o współpracy z Trzaskowskim: To nie "Tinder polityczny" ani randka w ciemno

ETPCz rozpatrzy sprawy Juszczyszyna i Bilińskiego. "W końcu się na tę sprawiedliwość doczekają"

Krystian Markowski, prezes Stowarzyszenia Sędziów Iustitia, z entuzjazmem przyjął decyzję ETPCz. W rozmowie z Onetem powiedział, że kroki podejmowane przez Trybunał dadzą podstawę do tego, aby stwierdzić, że osoby, które brały udział w próbie przejęcia sądów w Polsce, zostaną usunięte ze sprawowanych urzędów.

Prawo i Sprawiedliwość sprzeciwia się wprowadzeniu poprawek przez Senatu do ustawy ratyfikacyjnej Funduszu OdbudowyPiS: Ewentualne poprawki Senatu w Krajowym Planie Odbudowy godzą w interes ogólnoeuropejski

- Te wszystkie osoby z neo-KRS, ci rzecznicy dyscyplinarni z powołania pana Ziobry, ci członkowie nielegalnej Izby Dyscyplinarnej... Oni wszyscy w zasadzie już powinni odliczać czas do momentu, w którym będą musieli zacząć się pakować. A ci, którzy o sprawiedliwość walczą - sędzia Juszczyszyn, Igor Tuleya czy Łukasz Biliński - w końcu się tej sprawiedliwości doczekają - powiedział.

Sędzia Juszczyszyn został zawieszony w wykonywaniu obowiązków

W lutym 2020 r. nieuznawana przez Sąd Najwyższy Izba Dyscyplinarna zdecydowała o zawieszeniu sędziego Pawła Juszczyszyna i obniżeniu jego wynagrodzenia o 40 proc. W kwietniu 2021 roku Sąd Rejonowy w Bydgoszczy nakazał przywrócenie sędziego do "wykonywania wszystkich praw i obowiązków służbowych". Decyzja sądu nie została jednak wykonana przez Macieja Nawackiego, prezesa sądu, w którym orzekał Juszczyszyn, oraz członka neo-KRS.

Sprawa Juszczyszyna miała swój początek w 2019 r. Sędzia w związku z jedną z rozpatrywanych spraw zażądał od Kancelarii Sejmu ujawnienia list poparcia dla członków nowej Krajowej Rady Sądownictwa. Juszczyszyn chciał się upewnić, czy sędzia prowadzący sprawę w pierwszej instancji miał do tego prawo ze względu na powołanie do orzekania przez neo-KRS. 

Zbigniew JagiełłoDymisja prezesa PKO BP to cios w Morawieckiego. Stoi za tym Jacek Sasin

Po tych wydarzeniach minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro cofnął Juszczyszynowi delegację do Sądu Okręgowego, a rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych wszczął postępowanie dyscyplinarne w związku z "uchybieniem godności urzędu". 

Sędzia Juszczyszyn wskazał w swojej skardze do ETPCz, że nie miał dostępu do niezależnego sądu, ponieważ decyzję w jego sprawie podjęła Izba Dyscyplinarna. Członkowie Izby zostali powołani na podstawie rekomendacji KRS. Według Juszczyszyna orzekający w Izbie mają powiązania z partią rządzącą, a członkowie KRS zostali powołani niezgodnie z Konstytucją. 

Biliński: Przeniesienie do innego wydziału było odwetem

Trybunał w Strasburgu zajmie się również sprawą warszawskiego sędziego Łukasza Bilińskiego. Jak przypomina "Gazeta Wyborcza", sędzia umarzał wcześniej postępowania przeciw uczestnikom antyrządowych protestów. Biliński wskazywał, że prawo obywateli do krytyki władzy jest fundamentem demokratycznego państwa prawa.

W 2019 r. wydział krany, w którym orzekał Biliński, został zlikwidowany. Sędzia, jako jedyny z tego wydziału, został przeniesiony do wydziału rodzinnego i nieletnich. Decyzję w tej sprawie podjął Maciej Mitera, prezes Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia oraz członek nowej KRS. 

Biliński wskazał w swojej skardze do ETPCz, że KRS nie jest bezstronna i nie przysługiwało mu prawo do odwołania się do niezależnego sądu. Twierdzi również, że przeniesienie go do innego wydziału było odwetem za jego wcześniejsze orzeczenia. 

Więcej o: