Łódź. Wybili szybę w samochodzie i zabrali reklamówkę z kilkuset tysiącami złotych. Policjant ruszył w pościg

Dwaj mężczyźni wybili szybę w zaparkowanym w centrum Łodzi samochodzie, a następnie ukradli reklamówkę, w której znajdowało się kilkaset tysięcy złotych. Jednego ze sprawców włamania zatrzymał policjant po służbie, który był świadkiem całego zajścia.

Do zdarzenia doszło 6 maja. Na udostępnionym nagraniu z monitoringu widać, jak dwóch mężczyzn podchodzi do zaparkowanego volkswagena, wybijają tylną szybę, a po chwili uciekają. Jak podaje policja, niemal w tym samym momencie w okolicy skrzyżowania ulic Kościuszki i Struga w Łodzi znajdował się policjant z VIII komisariatu. Funkcjonariusz dostrzegł mężczyznę, który przez wybitą szybę wyciągnął  reklamówkę z samochodu. 

Zobacz wideo Komorowski: Działanie PSL i PO było następstwem aliansu lewicowo-pisowskiego

Łódź. Wybili szybę w aucie i zabrali reklamówkę. W środku było kilkaset tysięcy złotych

Jak opisuje łódzka komenda, policjant "zastawił swoim samochodem trasę ucieczki podejrzewanego, a następnie wysiadł i ruszył w jego stronę, krzycząc 'stop policja'". Doszło do szarpaniny. Mężczyzna uderzył policjanta, następnie funkcjonariusz obezwładnił go i wytrącił mu z dłoni nóż. 

Jak czytamy w komunikacie, złodziej próbował się oswobodzić. Z pomocą policjantowi przyszedł jeden z przechodniów. Po chwili na miejscu przyjechało wsparcie policji, a reklamówka została odzyskana. 

W torbie, jak się okazało, było kilkaset tysięcy złotych. Pieniądze były pożyczką zaciągniętą na firmę, w której pracował kierowca volkswagena. Mężczyzna odebrał gotówkę, a następnie zaparkował i udał się do sklepu po zakupy. 

Zatrzymani16-latka za kierownicą, jej 43-letni kochanek stał na czatach, a kolega kradł

Zatrzymanym, który ukradł pieniądze, jest 45-letni obywatel Gruzji. "Na podstawie zebranego materiału dowodowego prokurator postawił 45-latkowi zarzut kradzieży rozbójniczej, za co grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności i zawnioskował do sądu o tymczasowe aresztowanie. 8 maja sąd przychylił się do wniosku izolując podejrzanego na najbliższe 3 miesiące" - informuje policja. Pieniądze trafiły do właścicieli firmy. Policja pracuje nad namierzeniem drugiego ze sprawców. Ustala też, skąd mężczyźni wiedzieli, że w samochodzie znajduje się tyle gotówki. 

Roman SzełemejPrezydent Wałbrzycha o ludziach kwestionujących pandemię. "Przerażające"

Więcej o: