Dr Kładoczny o wyroku ETPCz: Jeśli Polska go nie zastosuje, mogą nas czekać potężne kłopoty

Piątkowe orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka może mieć wpływ na decyzje Komisji Europejskiej dotyczące podziału środków UE dla Polski - ocenił w rozmowie z Onetem dr Piotr Kładoczny z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. ETPCz zakwestionował status jednego z tzw. sędziów dublerów zasiadających w Trybunale Konstytucyjnym.

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu uznał w piątek, że Polska naruszyła prawo do rzetelnego procesu. Wyrok dotyczy tego, że w składzie Trybunału Konstytucyjnego zasiadał sędzia wybrany na miejsce już wcześniej obsadzone. Chodzi o tzw. sędziego dublera Mariusza Muszyńskiego.

Dziewięć lat temu lokalny producent trawników z Leszna Dolnego wystąpił o odszkodowanie od państwa - powodem było zniszczenie pola przez dziki. Sądy wszystkich instancji wydały wyroki niekorzystne dla przedsiębiorcy. Jeden z wątków trafił do Trybunału Konstytucyjnego, a sprawę rozpatrywał skład sędziów z udziałem Mariusza Muszyńskiego - tak zwanego sędziego dublera, wybranego do TK na jedno ze stanowisk, które już wcześniej było obsadzone przez Sejm

Europejski Trybunał Praw Człowieka w StrasburguWyrok europejskiego trybunału: Polska naruszyła prawo do rzetelnego procesu

Trybunał Konstytucyjny nie uwzględnił skargi przedsiębiorcy. Jego prawnicy skierowali więc skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, wskazując na nieodpowiednią obsadę polskiego TK. W piątek ETPCz przychylił się do tej argumentacji - europejski trybunał orzekł, że tym samym Polska naruszyła prawo do sądu i rzetelnego procesu. Na podstawie tego wyroku Polska musi zapłacić firmie 3418 euro (15 645 złotych po obecnym kursie).

Zobacz wideo Koniec węgla w Polsce nieunikniony. Jak Śląsk poradzi sobie bez górnictwa?

Sekretarz zarządu HFPC: Jeśli Polska nie uzna wyroku, mogą nas czekać kłopoty

Jak stwierdził w rozmowie z Onet.pl dr Piotr Kładoczny, sekretarz zarządu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, ekspert ds. prawa karnego, decyzja ETPCz "rujnuje narrację obozu władzy, że powołania do Trybunału Konstytucyjnego tzw. sędziów "dublerów" były w pełni legalne".

Zdaniem dr. Kładocznego, orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka oznacza, że w przyszłości mogą być podważane inne wyroki Trybunału Konstytucyjnego.

Julia PrzyłębskaWyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Przyłębska: Bez podstawy prawnej

- Przykładowo, osławiony już wyrok w sprawie aborcji wydał TK w pełnym składzie. Oznacza to, że zasiadali w nim wszyscy trzej sędziowie "dublerzy". I gdyby ta sprawa trafiła do ETPCz to jest w zasadzie pewne, że orzeczenie byłoby analogiczne jak to, które zapadło dziś. Czyli że wyrok był obarczony wadą, a Polska naruszyła prawo do sądu i do rzetelnego procesu - mówił ekspert.

- ETPCz może też mieć wpływ na decyzje Komisji Europejskiej dotyczące podziału środków unijnych dla Polski. Mówiąc wprost, jeśli Polska na poziomie państwowym, systemowym nie uzna tego wyroku, a przecież sędzia Julia Przyłębska z TK już stwierdziła, że on Trybunału nie dotyczy, to mogą nas jako kraj czekać potężne kłopoty - dodał.

Więcej o: