Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego: aż 15 wniosków IPN o uchylenie immunitetów sędziom i prokuratorom

Do Izby Dyscyplinarnej SN trafiło do tej pory 15 spraw dotyczących uchylenia immunitetów sędziom i prokuratorom. Zgodnie z orzeczeniem Izby Pracy SN, Izba Dyscyplinarna nie jest sądem w rozumieniu prawa europejskiego, a zatem i polskiego. W podobnym tonie wypowiedział się w czwartek rzecznik generalny TSUE. W jego opinii, polskie ustawodawstwo dotyczące systemu odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów jest sprzeczne z prawem UE.
Zobacz wideo Wicerzecznik PiS: TSUE użył argumentów wątpliwych

Jak możemy przeczytać na stronie Sądu Najwyższego, do Izby Dyscyplinarnej SN trafiło do tej pory łącznie 15 spraw dotyczących uchylenia immunitetów sędziom i prokuratorom. 13 z nich skierowanych zostało przez prokuratorów Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu Instytutu Pamięci Narodowej w Szczecinie, po jednej natomiast przez prokuratorów IPN z Krakowa i z Wrocławia. Jak możemy przeczytać, "większość wniosków dotyczy sędziów i prokuratorów struktur Pomorskiego Okręgu Wojskowego, jeden - sędziego Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego oraz jeden - sędziego Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu".

TSUERzecznik generalny TSUE o przepisach dot. odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów

Izba Dyscyplinarna SN: Łącznie 15 spraw o uchylenie immunitetów za sprawy historyczne

Wnioski o uchylenie immunitetu mają obejmować 32 czyny przypisywane trzem sędziom Sądu Najwyższego, dwóm sędziom sądów powszechnych i czterem prokuraturom. Z wyjątkiem jednej, wszystkie osoby pozostają aktualnie w stanie spoczynku. Osiem spraw dotyczących pięciu osób, zakończyło się prawomocnymi uchwałami w drugiej instancji - immunnitet został uchylony jednemu sędziemu Sądu Najwyższego, jednemu sędziemu sądu powszechnego oraz jednemu prokuratorowi. Immunitetu nie uchylono zaś dwóm innym prokuratorom. W jednym przypadku sprawa została umorzona. W pierwszej instancji zakończyło się natomiast pięć spraw - w czterech immunitet został uchylony, jedna sprawa oczekuje na rozpoznanie.

Prokuratorzy IPN chcą postawić zarzuty zbrodni komunistycznej oraz zbrodni przeciwko ludzkości

Jak podaje SN, w roku 2021 doszło do pięciu rozstrzygnięć w sprawie immunitetów sędziów i prokuratorów. Prokuratorzy IPN zamierzają postawić im zarzuty dopuszczenia się zbrodni komunistycznej i zbrodni przeciwko ludzkości. Jak czytamy, jako zbrodnie komunistyczne rozumie się "czyny popełnione przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego w okresie od dnia 8 listopada 1917 r. do dnia 31 lipca 1990 r. polegające na stosowaniu represji lub innych form naruszania praw człowieka wobec jednostek, lub grup ludności bądź w związku z ich stosowaniem". Zbrodnie przeciwko ludzkości to natomiast "zbrodnie ludobójstwa w rozumieniu Konwencji w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa przyjętej w dniu 9 grudnia 1948 r., a także inne poważne prześladowania z powodu przynależności osób prześladowanych do określonej grupy narodowościowej, politycznej, społecznej, rasowej lub religijnej, jeżeli były dokonywane przez funkcjonariuszy publicznych albo przez nich inspirowane lub tolerowane".

Unijni Komisarze zabrali głos ws. Izby Dyscyplinarnej SNKE o działaniu Izby Dyscyplinarnej: Polska narusza prawo UE

Izba Pracy SN: Izba Dyscyplinarna SN nie jest sądem

Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego została powołana w 2018 roku, po przeprowadzeniu przez PiS reformy sądów. W jej składzie zasiada 13 sędziów powołanych przez prezydenta na wniosek KRS. Na podstawie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 19 listopada 2019 roku, 5 grudnia 2019 roku sędziowie Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego stwierdzili, że KRS "nie daje wystarczających gwarancji niezależności od organów władzy ustawodawczej i wykonawczej"  i że "Izba Dyscyplinarna SN nie jest sądem w rozumieniu prawa Unii Europejskiej, a przez to nie jest sądem w rozumieniu prawa krajowego".

Na temat pociągania do odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów wypowiedział się w czwartek 6 maja rzecznik generalny TSUE. "Sama możliwość objęcia sędziów postępowaniem lub sankcjami dyscyplinarnymi ze względu na treść wydawanych przez nich orzeczeń sądowych niewątpliwie wywołuje 'efekt mrożący' nie tylko wśród tych sędziów, lecz również wśród innych sędziów w przyszłości, co nie daje się pogodzić z niezawisłością sędziowską" - napisał w komunikacie Evgeni Tanchev. Jego zdaniem Trybunał Sprawiedliwości UE powinien orzec, że "polskie ustawodawstwo dotyczące systemu odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów jest sprzeczne z prawem Unii Europejskiej".

Więcej o: