Rzeszów. Niezaszczepieni studenci medycyny będą mieli problem z zaliczeniem roku

Studenci medycyny Uniwersytetu Rzeszowskiego, aby zaliczyć jeden z przedmiotów - a tym samym rok studiów, muszą wziąć udział w zajęciach na terenie szpitala. Do zajęć dopuszczeni zostaną tylko ci uczniowie, którzy są w pełni zaszczepieni przeciwko koronawirusowi. Według studentów jest to nadużycie ze strony dyrektora szpitala.

Jak podaje serwis rzeszow-news.pl, studenci medycyny z Uniwersytetu Rzeszowskiego odbywają praktyki w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 1 w Rzeszowie. Muszą je odbyć, by zaliczyć jeden z głównych przedmiotów, a tym samym cały rok studiów.

Zobacz wideo Kiedy przyjąć drugą dawkę szczepionki na COVID-19, jeśli zachorowało się po pierwszej?

Rzeszów. Niezaszczepieni studenci medycyny nie zostaną dopuszczeni do praktyk w szpitalu

Ze względu na epidemię koronawirusa dyrektor szpitala zmienił zasady odbywania praktyk. Doktor Janusz Ławiński poinformował o tym studentów pod koniec kwietnia tego roku. W oficjalnym piśmie podkreślił, że placówka nie przyjmie na praktyki studentów, którzy nie będą zaszczepieni przeciwko COVID-19.

"Podjąłem decyzję o możliwości odbywania praktyk wakacyjnych, zajęć praktycznych, ćwiczeń klinicznych oraz praktyk zawodowych, po wcześniejszym pełnym zaszczepieniu się studentów przeciwko COVID-19 i okazaniu dokumentu potwierdzającego ten fakt" - brzmi pismo dyrektora szpitala. Dyrektor podkreśla, że decyzja ta została podjęta ze względu na bezpieczeństwo pacjentów i pracowników placówki.

Studenci, którzy nie będą mogli przedstawić dokumentu potwierdzającego pełne zaszczepienie, nie zostaną dopuszczeni do praktyk. Wśród nich są także ci uczniowie, którzy wciąż czekają na drugą dawkę szczepionki. Decyzja dyrektora dotknęła również osoby, które nie zaszczepiły się z powodu innych przeciwskazań.

Szczepionka Johnson & Johnson.Polska chce odkupić szczepionki od Danii. "To gest solidarności"

- Osoby niespełniające warunków nie mogą wziąć udziału w zajęciach na terenie szpitala, a co za tym idzie nie są w stanie zaliczyć przedmiotu i zarazem roku. To jawne nadużycie i dyskryminacja - mówi portalowi jeden ze studentów.

Rzecznik prasowy Uniwersytetu Rzeszowskiego zapewnia, że sprawa dotycząca decyzji dyrektora szpitala jest analizowana przez władze uczelni. - Pracujemy nad rozwiązaniem umożliwiającym naszym studentom osiągnięcie wynikających z programu studiów efektów kształcenia - przekazał Maciej Ulita.

Koronawirus w Polsce.Ministerstwo Zdrowia: 3 896 zakażeń koronawirusem i 349 ofiar śmiertelnych

Więcej o: