Duszniki-Zdrój. Mężczyzna z atrapą pistoletu wtargnął do kościoła. Groził księdzu

Poniedziałkową mszę w kościele w Dusznikach-Zdroju przerwał mężczyzna, który wszedł do kościoła z przedmiotem przypominającym pistolet. Został on obezwładniony przez wiernych. Policja zatrzymała mężczyznę. Okazało się, że pistolet nie jest prawdziwy.
Zobacz wideo Komunie w większym gronie i na świeżym powietrzu? Minister zdrowia odpowiada

Do incydentu doszło 3 maja podczas mszy św. po godzinie 8 rano - podaje portal "Gościa Niedzielnego". Według relacji świadków, mężczyzna - który sprawiał wrażenie bycia pod wpływem alkoholu - wszedł do kościoła i "szybkim krokiem" poszedł w stronę ambony. 

Gdy podszedł do księdza, wycelował do niego z przedmiotu wyglądającego jak pistolet. Kapłan zaczął się wycofywać, a w międzyczasie wierni wstali i obezwładnili napastnika. Wezwano policję

Jak podaje RMF FM, gdy oczekiwano na funkcjonariuszy przed kościołem, mężczyzna wyrwał się i uciekł. Policjanci złapali go po trwającym kilkanaście minut pościgu. 38-latek został zatrzymany. Sprawdzono też, że ma dwa promile alkoholu w organizmie. Okazało się, że nie miał prawdziwej broni, tylko pistolet gazowy.

Po incydencie proboszcz dokończył odprawianie mszy. 

Więcej o: