Bydgoszcz. Pies od dwóch lat przychodzi na cmentarz. Mieszkańcy szukają dla niego behawiorysty

Pies przypominający husky'ego od dwóch lat przebywa na cmentarzu w Bydgoszczy. Osoby, które stale widują zwierzę, są przekonane, że tęskni za właścicielem, jednak nie wiadomo, kto nim był. Pani Karolina, która od kilku miesięcy karmi czworonoga, podkreśla, że niezbędna jest pomoc psiego behawiorysty.

- Nie ma innego wytłumaczenia: on tęskni za panem, dlatego czuwa tutaj, jak na posterunku - powiedzieli w rozmowie z "Gazetą Pomorską" bydgoszczanie.

Zobacz wideo Cztery praktyczne wskazówki dla właścicieli zwierząt

Bydgoszcz. Pies od dwóch lat przychodzi na cmentarz - mieszkańcy go dokarmiają, ale jest nieufny

Od dwóch lat na jednym z bydgoskich cmentarzy mieszka pies, którego właściciel najprawdopodobniej zmarł i został pochowany w tej nekropolii. Nie wiadomo, jednak gdzie dokładnie spoczywa opiekun czworonoga, ponieważ zwierzę często przechadza się między kilkoma nagrobkami.

Tragedia na górze Meron, IzraelIzrael. Ludzie tratowali się podczas żydowskiego święta. 44 ofiary

Niektórzy mieszkańcy Bydgoszczy twierdzą, że pies zamieszkał na cmentarzu dwa lata temu, jednak pani Karolina, z którą udało się porozmawiać reporterom "Gazety Pomorskiej" widuje go od lata zeszłego roku. Choć kobieta karmi czworonoga codziennie od ośmiu miesięcy, pies nadal nie ma do niej zaufania, a do miski z jedzeniem podchodzi dopiero wtedy, kiedy pani Karolina od niej odejdzie.

Strajk Kobiet w Warszawie w Dniu Kobiet.Koniec z anonimowością policjantów podczas demonstracji. Będą identyfikatory

Buda dla psa na cmentarzu okazała się "niestosowna"

Zeszłej zimy piesek również przebywał na cmentarzu. Aby ukryć się przed mrozem, chował się między mogiłami w wykopanej norze. Grupa mieszkańców chciała pomóc zwierzęciu i postawić dla niego budę przed płotem cmentarza - nie mogli tego zrobić, ponieważ uznano to za niestosowne. W zamian przyniesiono legowisko, jednak szybko zostało ono wyrzucone.

W sprawie pieska interweniowali już strażnicy miejscy, weterynarz oraz pracownicy ochrony, jednak nie udało im się schwytać czworonoga. Osoby, które widują psa, sądzą, że zwierzę potrzebuje behawiorysty. Mieszkańcy Bydgoszczy szukają  osoby, która byłaby chętna pomóc psu.

Więcej o: