Koniec z anonimowością policjantów podczas demonstracji. Będą identyfikatory

Identyfikatory na mundurach policjantów zabezpieczających demonstracje będą obowiązkowe - dowiedział się reporter RMF FM. Obecnie trwają pracę nad regulacją przepisów, które ułatwią ustalanie tożsamości policjantów łamiących prawo.

Główną przyczyną wprowadzenia identyfikatorów są problemy z ustalaniem tożsamości policjantów, którzy w czasie demonstracji dopuszczają się łamania prawa.

Zobacz wideo Piekło kobiet. „Jeżeli chodzi o aborcję, to jesteśmy pod ścianą”

Policjanci łamali prawo na demonstracjach. Już nie będą anonimowi

Wprowadzenie identyfikatorów dla policjantów wiąże się z trudnościami w ustalaniu tożsamości tych, którzy dopuszczają się działań niezgodnych z prawem. Jak podaje dziennikarz RMF FM, "identyfikatory na mundurach policjantów zabezpieczających demonstracje będą obowiązkowe".

Gdańsk. Protest 'Stop represji policji'Gdańsk. Protest przed komisariatem. "Stop represji policji!"

Trwają prace nad wprowadzeniem identyfikatorów. Rozważane jest wprowadzenie ich w jednym z wybranych wariantów - tabliczka lub taśma z imieniem i nazwiskiem funkcjonariusza policji, lub specjalne oznaczenia cyfrowe, które pomogą w identyfikacji policjanta.

Funkcjonariusze przekraczają swoje uprawnienia. "Bili pałkami na oślep"

Do dziś nie ustalono tożsamości policjantów, którzy ubiegłego roku na stacji metra Warszawa-Stadion bili pałkami uczestników Marszu Niepodległości 11 listopada. "Ci funkcjonariusze są w mundurach i kaskach i do niczego się nie przyznają" - podaje RMF 24.

Podobna sytuacja miała miejsce na proteście w Warszawie, który odbył się tuż po przewiezieniu do aresztu aktywistki Margot. Uczestnicy twierdzili, że policja używała wobec protestujących przemocy. Z kolei policja alarmowała, że tłum jest agresywny. "Policja siłą usunęła aktywistów. Mnie przepychano, chociaż pokazywałem legitymację poselską. Siła staje się jedynym argumentem władzy" - relacjonował poseł Lewicy Maciej Gdula.

- W momencie, gdy mamy do czynienia z agresywnym zachowaniem, musimy działać. Mamy do czynienia z osobami zachowującymi się agresywnie. Tłum zaatakował policjantów, zaatakował radiowóz, ten radiowóz został uszkodzony, co widać m.in. na nagraniach - bronił, w rozmowie z Gazeta.pl, agresywnego zachowania policjantów nadkom. Sylwester Marczak z Komendy Stołecznej Policji.

Kraków. Grupa aktywistów klimatycznych chciała zrobić napis kredą. Zatrzymała ich policjaKraków. Zatrzymano aktywistów. Chcieli zrobić napis kredą

Więcej o: