Akcja OTOZ na Pomorzu. Z pseudohodowli uratowano ponad 100 psów, drugie tyle nie przeżyło. "Piekło"

Inspektorzy Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt uratowali 139 psów z pseudohodowli w Starej Hucie (gmina Kartuzy, województwo pomorskie). Zwierzęta przebywały w bardzo złych warunkach - wiele z nich jest chorych i niedożywionych. Na miejscu znaleziono też ponad 100 martwych psów. Wszystkie były hodowane dla zysku i wbrew obowiązującemu prawu.

- Zabieramy wszystkie zwierzęta z tego piekła - powiedziała jedna z inspektorek w nagraniu opublikowanym przez Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt (OTOZ Animals). Udokumentowano na nim akcję stowarzyszenia przeprowadzoną w dużej pseudohodowli psów, która była prowadzona w Starej Hucie w powiecie kartuskim na Pomorzu.

Zobacz wideo Uderzał psa młotkiem, a potem go zakopał. Zwierzę przeżyło, a oprawca został zatrzymany

OTOZ Animals apeluje o pomoc dla zwierząt uratowanych z dużej pseudohodowli. "Chore, bez dostępu do wody"

Na miejscu inspektorzy znaleźli 139 psów i jednego kota wymagających pilnej pomocy - zwierzęta były nielegalnie hodowane dla zysku (wszystkie są w typie psów rasowych) i trzymane w bardzo złych warunkach. OTOZ Animals miejsce odkryte w Starej Hucie nazywa "pseudohodowlą śmierci" - na miejscu znaleziono także 120 martwych zwierząt. Wraz z inspektorami działania na miejscu prowadziła policja i prokuratura.

Szczęśliwie udało nam się uratować 139 psiaków, dla których pilnie potrzebujemy pomocy. Hodowla psów w Starej Hucie - nieprowadzona dla pasji i z miłości do danej rasy, a jedynie potężna 'wylęgarnia', tylko dla kasy!

- opisuje OTOZ Animals, dodając, że na miejscu znaleziono "ponad setkę psów w typie ras: yorki, maltańczyki, bolończyki, buldożki, goldeny, labradory, jacki, beagle, dogi de bordeaux, owczarki niemieckie, cavaliery, chihuahua, mastiffy".

Hodowcy, wykorzystując luki prawne i skrzętnie ukrywający prawdę, prowadzili swój bardzo rentowny biznesik, aż do 27 kwietnia br., kiedy to wspólnymi siłami inspektorzy OTOZ Animals z Inspekcją Weterynaryjną i kartuską Policją, centymetr po centymetrze przetrząsnęli posesję, na której znajdowała się pseudohodowla
Znaleźliśmy mnóstwo chorych zwierząt, często z brakiem dostępu do wody pitnej, a także pokaźną ilość fiolek prawdopodobnie po lekach, z których właściciele pseudohodowli nie mieli prawa korzystać. Niestety, znaleźliśmy również 123 zwłoki psiaków zakopanych w pobliskich dołach oraz drewnianych, starych altankach

-  relacjonują inspektorzy. "Oprócz natychmiastowych pomocy lekarsko-weterynaryjnych, wszystkie psiaki wymagają odrobaczenia, odpchlenia, zabiegów pielęgnacyjnych – psiaki mają brudną skołtunioną sierść, o którą dawno nikt nie dbał. Nie spoczniemy dopóki, hodowcy nie odpowiedzą należycie przed polskim wymiarem sprawiedliwości! Prosimy o pomoc w opłaceniu leczenia i utrzymania uratowanych czworonogów" - piszą.

Szczegóły dotyczące interwencji oraz dane kontaktowe do pomocy OTOZ Animals można znaleźć w opisie interwencji na stronie OTOZ Animals.