Wojska Obrony Terytorialnej z zaległościami w wypłatach dla żołnierzy? Rzecznik WOT odpowiada

Wojska Obrony Terytorialnej zalegają z wypłatą należności finansowych dla części swoich żołnierzy - informuje Onet. Według portalu zaległości na jednego żołnierza sięgają zwykle 6-8 tys. zł. Z takim twierdzeniem nie zgadza się płk Marek Pietrzak, rzecznik WOT, który mówi o "sięganiu po konfabulacje".

Onet rozmawiał z żołnierzem WOT z 6. Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej. Według niego jednostka zalega żołnierzom z płatnościami za czynności związane z walką z pandemią koronawirusa. Terytorialsi zajmują się m.in. kontrolowaniem ludzi na kwarantannach, pracą w szpitalach, ale również rozwożeniem posiłków do chorych.

- Doszło do sytuacji, że ludzie nie zgłaszają się na służbę, bo utracili zaufanie do przełożonych, są zmuszeni podjąć inne zajęcia albo po prostu nie mają, jak dojechać do jednostki - powiedział żołnierz.

Zobacz wideo Dworczyk: Terytorialsi pomagają w monitorowaniu osób w kwarantannie

Problemy z wypłatą wynagrodzeń żołnierzy WOT? Zaległości mają sięgać 6-8 tys. zł na osobę

Onet podaje, że zaległości w wypłacie wynagrodzeń przez 6. Mazowiecką Brygadę Obrony Terytorialnej mają sięgać zwykle 6-8 tys. zł na żołnierza, a w wyjątkowych przypadkach nawet do 15 tys. zł. Płk Marek Pietrzak, rzecznik WOT, w informacji przesłanej portalowi przed publikacją artykułu, przekazał, że jedyne zaległości w płatnościach dotyczą 61. batalionu lekkiej piechoty z Grójca (wchodzącego w skład 6. MBOT), a ich przyczyną jest zmiana płatnika z 2. Regionalnej Bazy Logistycznej na 42. Bazę Lotnictwa Szkolnego.  

Gdańsk. Protest 'Stop represji policji'Gdańsk. Protest przed komisariatem. "Stop represji policji!"

Żołnierz jednostki z Grójca, z którym rozmawiał Onet, twierdzi, że należności finansowe przestano wypłacać w grudniu 2020 r. i żołnierze mieli nie widzieć swoich pieniędzy do obecnego kwietnia. Twierdzi również, że przestój w wypłatach jest zdecydowanie zbyt długi, aby móc go wytłumaczyć zmianą płatnika.  

Portal informuje, że żołnierze jednej z kompanii WOT przesłali do dowódcy brygady oświadczenie, w którym informują, że ze względu na zaległości w wypłatach od kwietnia powstrzymują się od wszystkich działań do momentu rozliczenia zaległości finansowych. Oświadczenie, pod którym umieszczono nazwiska 33 żołnierzy, wobec których nie uregulowano zaległości, miało trafić na biurko dowódcy WOT gen. Wiesława Kukuły. 

Rzecznik WOT odpowiada

Po publikacji artykułu Onetu, do jego treści odniósł się płk Marek Pietrzak, rzecznik Wojsk Obrony Terytorialnej. W komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej terytorialsów przekazał, że autorzy artykułu "sięgają po konfabulacje powołując się na wypowiedzi rzekomych rozmówców - anonimowych żołnierzy WOT". "Jeśli zaś jest inaczej, po raz kolejny proszę o wskazanie dokładnego miejsca i czasu przywołanych mitów" - dodał. 

Łódź. Nad jedną z ulic zawieszono most dla wiewiórek. (zdjęcie ilustracyjne)Łódź. Nad jedną z ulic zawieszono most dla wiewiórek

Płk Pietrzak podkreślił, że nie jest prawdą twierdzenie o zaległościach w wypłatach, które wynoszą 6-8 tys. zł. na żołnierza, a czasem nawet do 15 tys. zł. Rzecznik WOT twierdzi, że nieprawdziwe są również informacje o piśmie, które miało trafić do gen. Wiesława Kukuły.

"Baza Lotnictwa Szkolnego na zaopatrzeniu finansowym, której są żołnierze 6 Mazowieckiej Brygady OT, do połowy kwietnia wypłaciła wszystkie zaległości w wypłatach należności finansowych, które występowały do końca marca br. Aktualnie wypłacane są na bieżąco należności finansowe za kwiecień br. Najbliższe transze środków zostaną zrealizowane 29 kwietnia oraz 4 maja" - przekazał. 

"Nie jest prawdą, że do dowódcy jednej z brygad OT oraz 'na biurko gen. Wiesława Kukuły' trafiło oświadczenie żołnierzy, którzy mieli uzależnić wykonywanie obowiązków od wypłat zaległych środków finansowych".

Więcej o: