Łódź. Nad jedną z ulic zawieszono most dla wiewiórek. "W pakiecie z karmnikiem z orzeszkami"

Pierwszy w Polsce most dla wiewiórek zawisł w Lesie Łagiewnickim w Łodzi. Ma umożliwić zwierzętom bezpieczne podróżowanie przez ulicę Okólną. Jeśli to rozwiązanie się sprawdzi, podobne tunele pojawią się też w innych częściach miasta.

Konstrukcję umieszczono nad ulicą Okólną w Lesie Łagiewnickim. Mierzący kilkanaście metrów długości most zawieszono pomiędzy dwoma drzewami. Wykonany jest z siatki o podwyższonej odporności na temperatury. Dzięki niemu łódzkie wiewiórki będą mogły bezpiecznie przedostawać się przez leśną ulicę.

"Poważna inwestycja. Kładka dla wiewiórek nad ulicą Okólną zainstalowana. W pakiecie z karmnikiem z orzeszkami" - napisała na Facebooku prezydentka miasta Hanna Zdanowska. 

Łódzki most dla wiewiórek. Jeśli się sprawdzi, powstaną kolejne

Zarząd Zieleni Miejskiej zapowiada, że będzie bacznie obserwował to miejsce, a jeśli rozwiązanie się sprawdzi, to podobne tunele zostaną umieszczone również w innych częściach miasta.

- Wiewiórki żyją praktycznie wszędzie wokół nas, w parkach, skwerach, wszelkich zadrzewionych terenach, w lasach. Przemieszczają się, szukając pokarmu, schronienia i partnera. Niestety, często giną pod kołami samochodu. Postanowiliśmy, że spróbujemy coś na to zaradzić i poszukać bezpiecznego rozwiązania do pokonywania ulic - mówi Małgorzata Kryzińska, dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej.

Łódzki most dla wiewiórek. Na rude gryzonie czekają przysmaki

By zachęcić wiewiórki do korzystania z mostu, w jego pobliżu umieszczono tzw. orzeszkomat.

 - W jego magazynku mieści się półtora kilograma pożywienia. Wiewiórki najbardziej lubią orzechy włoskie i laskowe. Liczymy, że nęcone pokarmem przekonają się do korzystania z mostu - mówi Kamil Polański, kierownik Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt.

Naukowcy odkryli, że delfiny zwracają się do siebie za pomocą sygnatur dźwiękowychDelfiny wołają się po "imieniu". Matki uczą je unikalnych sygnatur dźwiękowych

Obecnie wśród podopiecznych ośrodka jest kilka małych wiewiórczych sierot. Zwierzątka trafiły do placówki jeszcze ślepe i bardzo niesamodzielne. Gdy podrosną, powrócą do natury.

Polański dodaje, że w Łodzi z każdym rokiem dochodzi do coraz większej liczby wypadków z udziałem dzikich zwierząt. Kierownik ORDZ informuje też, że w 2020 roku do ośrodka trafiło ponad 2300 zwierząt, w tym ponad 800 młodych, którym należało poświęcić wiele troski. Niemal 1000 zwierzaków udało się wyleczyć i wypuścić z powrotem na wolność.

Celem mostu dla wiewiórek jest nie tylko próba ocalenia ich przed ruchem ulicznym. Chodzi też o uwrażliwienie kierowców.

- Mosty, poza wymiarem praktycznym, mają także walor edukacyjny. Chcemy, żeby widząc je, kierowcy zdejmowali nogę z gazu, zwalniali, obserwowali, co się dzieje w lesie, przez który przejeżdżają. Zwierzęta są tutaj u siebie i to normalne, że pojawiają się na ulicy - dodaje Małgorzata Kryzińska.

Zobacz wideo Krakowska straż miejska pokazała urocze wideo ze strażnikiem karmiącym wiewiórkę z ręki
Więcej o: