Pogoda. Wakacyjne ciepło przyjdzie dopiero po majówce - wcześniej czekają nas wieczorne przymrozki

Najbliższy tydzień zapowiada się raczej chłodno i deszczowo. We znaki dadzą się również wieczorne przymrozki. Synoptycy z IMGW zastrzegają, że nie ma co liczyć na wybuch ciepłej pogody na majówkę, ale temperatury na pewno nie będą tak niskie, jak w ostatnich dniach.

Z 16-dniowej prognozy pogody Tomasza Wasilewskiego dla tvnmeteo.pl wynika, że początek nowego tygodnia będzie chłodny. Powodem jest arktyczne powietrze, które płynie do Polski z północy.

Zobacz wideo Czy można grillować na balkonie?

Arktyczne powietrze i niż znad Rosji sprawi, że temperatury będą niskie. Do majówki zacznie się ocieplać

Niż znad Rosji będzie powodował, że temperatura w najbliższych dniach będzie jeszcze niska. Zupełnie inna jest pogoda na południu Europy, gdzie "rządzi" ciepły niż. Z prognozy długoterminowej Tomasza Wasilewskiego wynika, że na majówkę termometry w Polsce pokażą około 14-15 stopni. Po 5 maja do kraju zacznie napływać ciepłe powietrze z południa, które spowoduje wzrost temperatury do nawet 25 stopni.

Pogoda. IMGW prognozuje przymrozki (zdjęcie ilustracyjne)IMGW wydało ostrzeżenie. Temperatura w Polsce może spaść do minus 7 stopni

- Z upływem przyszłego tygodnia będzie się powoli ocieplać i jest szansa na cieplejszą majówkę - cieplejszą niż weekend, który jest za nami. Nie będzie jednak nagłego wybuchu ciepłej pogody - powiedziała w rozmowie z PAP Małgorzata Tomczuk z IMGW.

Prognoza pogody na tydzień od 26 kwietnia do 3 maja

Po wieczornych przymrozkach (kiedy temperatura spadnie od 0 do -3 stopni) nie możemy liczyć na bardzo wysokie temperatury. W ciągu dnia będzie od maksymalnie 5 stopni na wschodzie do około 9 stopni na północnym zachodzie kraju. Początek tygodnia upłynie też pod znakiem deszczu, a lokalnie też deszczu ze śniegiem - opady nie są przewidywane jedynie w południowo-zachodniej Polsce.

Podobna temperatura utrzyma się także we wtorek. Powoli ocieplać się zacznie w środę, kiedy termometry pokażą od 9 stopni w woj. podlaskim do 15 stopni w woj. dolnośląskim. W ciągu tych dwóch dni nie są też prognozowane żadne opady deszczu. Dopiero w czwartek nad Polską pojawi się front, który przyniesie intensywne opady, a lokalnie także burze. Temperatura tego dnia wyniesie od 11 stopni w woj. pomorskim do nawet 18 stopni w woj. opolskim.

Weekend majowy w czasach pandemii koronawirusaPogoda IMGW na majówkę. Termometry wskażą nawet 24 stopnie. Ale nie wszędzie

W piątek 30 kwietnia na północy kraju będzie do maksymalnie 14 stopni, a na południu do 16-18 stopni. W województwie lubelskim termometry pokażą lokalnie nawet 20 stopni. Od zachodu, przez centrum i na wschód kraju przesuwać się będzie deszczowy front. W centralnej i wschodniej Polsce spodziewane są intensywne burze. 1 maja padać będzie nadal w północnych województwach, w niedzielę na wschodnich krańcach kraju, a w poniedziałek przelotne opady możliwe są lokalnie w woj. podlaskim, mazowieckim i lubelskim. Temperatura zapowiadana jest od 10 do 15 stopni w sobotę, od 11 do 14 stopni w niedzielę i od 12 do 15 stopni w poniedziałek 3 maja.

Prognoza długoterminowa ma charakter orientacyjny i jest obarczona dużą niepewnością.