Szczecin. Na placu zabaw dwie 7-latki zaplątały się w linę. Jedną z dziewczynek trzeba było reanimować

Trwa wyjaśnianie okoliczności wypadku, do którego doszło w piątek ok. godz. 12 na placu zabaw jednego z przedszkoli w Szczecinie. Jak informuje nieoficjalnie RMF FM, dwie 7-latki zaplątały się w linę, przez co miały problemy z oddychaniem. Jedną z dziewczynek trzeba było reanimować. Policja nie ujawnia na razie szczegółów.

- Około godz. 12.15 otrzymaliśmy zgłoszenie o zdarzeniu, które miało miejsce na terenie jednego z przedszkoli. Na placu zabaw doszło do nieszczęśliwego wypadku z udziałem dwójki dzieci - potwierdza w rozmowie z Gazeta.pl mł. asp. Ewelina Gryszpan z Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie.

Jak dodaje funkcjonariuszka, dzieciom "udzielono pomocy medycznej" i zostały przewiezione do szpitala.

Szczecin. Wypadek na placu zabaw

- Policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają wszelkie okoliczności tego zdarzenia, ustalamy, jak do tego doszło, co było przyczyną - mówi nam mł. asp. Ewelina Gryszpan.

Z nieoficjalnych ustaleń RMF FM wynika, że w wypadku uczestniczyły dwie 7-latki. Dziewczynki miały zaplątać się w linę na placu zabaw. Jedna z 7-latek wymagała reanimacji.

Zobacz wideo Izabela Zygmunt: Polska nie jest prymusem ograniczania emisji
Więcej o: