Prokuratura zaskarży decyzję Izby Dyscyplinarnej SN ws. sędziego Tulei. "Obowiązek postawienia zarzutów"

Prokuratura Krajowa poinformowała, że zaskarży decyzję Izby Dyscyplinarnej SN w sprawie sędziego Igora Tulei. Ta wcześniej nie zgodziła się na przymusowe doprowadzenie sędziego na przesłuchanie.

"Na prokuraturze ciąży obowiązek postawienia podejrzanemu zarzutów. Dotyczy to wszystkich podejrzanych, bez względu na to, czy sprawują godność sędziowską, czy nie" - podała Prokuratura Krajowa w wystosowanym w komunikacie cytowanym przez PAP

Zobacz wideo Girzyński: Chciałbym, żeby wymiar sprawiedliwości działał dobrze

"Sędzia podejrzany jest o bezprawne rozpowszechnianie informacji z postepowania przygotowawczego. Odrzucając wniosek prokuratora, Izba Dyscyplinarna paraliżuje postępowanie, na które sama wyraziła zgodę, uchylając immunitet Igorowi T." - przekazała Prokuratura Krajowa.

Izba Dyscyplinarna nie wyraziła zgody na zatrzymanie sędziego Tulei. Prokuratura złoży odwołanie

W czwartek późnym wieczorem Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego odmówiła zgody na zatrzymanie i doprowadzenie sędziego Igora Tulei do prokuratury w celu przedstawienia mu zarzutów. Wniosek złożyła Prokuratura Krajowa. Śledczy zrobili to po trzykrotnym niestawieniu się sędziego na przesłuchanie.

Orzekający w sprawie sędzia Adam Roch w ustnym uzasadnieniu uchwały odnosił się do wolności człowieka, jako najważniejszego przynależnego mu dobra, gwarantowanego przez Konstytucję i prawo międzynarodowe. Mówił, że wyrażenie zgody na zatrzymanie sędziego powinno być uzależnione między innymi od dowodów uprawdopodobniających, że sędzia popełnił przestępstwo. - Na obecnym etapie postępowania nie zachodzi dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia przez niego przestępstwa z artykułu 241 paragraf 1 Kodeksu Karnego - stwierdził Roch. 

Orzeczenie jest nieprawomocne. Po tym, jak prokuratura złoży od niego oficjalne odwołanie, sprawa trafi w kolejnej instancji do Wydziału II Izby Dyscyplinarnej. Zażalenie rozpatrzy trzyosobowy skład.

Igor TuleyaTuleya komentuje decyzję Izby. "Wojna w obronie praworządności trwa"

Reprezentujący Prokuraturę Krajową prokurator Czesław Stanisławczyk mówił wcześniej, że decyzja o zaskarżeniu uchwały Izby Dyscyplinarnej zostanie podjęta po otrzymaniu jej pisemnego uzasadnienia. Prokurator zaznaczył, że istnieje rozbieżność między stanowiskiem sądu zawartym w uchwale, a stanowiskiem z listopada ubiegłego roku, kiedy to Izba Dyscyplinarna orzekła o uchyleniu immunitetu sędziemu Igorowi Tulei.

- Przypomnę, że pierwsza decyzja Sadu Najwyższego w przedmiocie rozpoznania wniosku o wyrażenie zgody na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej, również nie wyrażała takiej zgody, w związku z czym wniesiono zażalenie. Myślę, że w tej sytuacji procedowanie będzie podobne, jeżeli po zapoznaniu się z uzasadnieniem pisemnym zostanie podjęta decyzja co do wywiedzenia środka zaskarżenia - mówił prokurator.

Podkreślając, że wydane w czwartek orzeczenie Izby Dyscyplinarnej jest nieprawomocne, Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia przypomniało, że przy wniosku o uchylenie immunitetu Tulei decyzja I instancji była negatywna. Na niekorzystną dla sędziego zmienił ją dopiero skład orzekający w II instancji. 

"Nie zapomnijmy o jednej ważnej rzeczy: Igor Tuleya nadal jest bezprawnie odsunięty od orzekania. Żądamy przywrócenia go do orzekania!" - dodali przedstawiciele Iustiti. 

"Samotny referent na sali rozpraw to czytelna odpowiedzialność personalna za konkretną decyzję. Odważniej gdy przyszła odpowiedzialność się rozmywa w kolegialności. Zobaczymy co będzie w II instancji. A wiadomo co niedawno było" - ocenił na Twitterze Tomasz Krawczyk, sędzia Sądu Okręgowego w Łodzi.

Izba procedowała w tej sprawie dwa dni, każdego po niemal dwanaście godzin. W tym czasie przed Sądem Najwyższym trwała pikieta w obronie sędziego Igora Tulei. Wejścia do sądu strzegła policja.

Sprawa Igora Tulei

Wniosek w sprawie sędziego złożył w połowie marca bieżącego roku Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej. Według śledczych Igor Tuleya, pomimo prawnego obowiązku, trzykrotnie nie stawił się na przesłuchaniach. Prokuratorzy zamierzają przesłuchać sędziego oraz postawić mu zarzuty dotyczące bezprawnego rozpowszechniania informacji procesowych. Śledczy uważają, że sędzia przekroczył swoje uprawnienia w 2017 roku, kiedy pozwolił mediom rejestrować ustne uzasadnienie postanowienia w sprawie dotyczącej obrad w Sali Kolumnowej Sejmu. Sędzia Tuleya uzasadniając postanowienie, miał cytować zeznania świadków z postępowania przygotowawczego, czym - według prokuratury - "naraził bieg śledztwa", które było cały czas w toku.

W listopadzie 2020 roku Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego, na wniosek prokuratury, podjęła decyzję o odebraniu immunitetu i zawieszeniu w czynnościach służbowych sędziego Tulei. Izba Dyscyplinarna zdecydowała również o zawieszeniu go w czynnościach służbowych i obniżeniu uposażenia o 25 proc. Tuleya, podobnie jak znaczna część środowiska prawniczego, wielokrotnie podkreślał, że nie uznaje legalności Izby Dyscyplinarnej. 

Powstanie Izby Dyscyplinarnej było dla PiS ważnym elementem tzw. reformy wymiaru sprawiedliwości. Izba ma za zadanie rozstrzygać sprawy z zakresu odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów i prokuratorów oraz przedstawicieli innych zawodów prawniczych. Jej członkowie zostali wybrani przez prezydenta Andrzeja Dudę na wniosek nowej Krajowej Rady Sądownictwa. W kwietniu 2020 roku TSUE uznał, że Izba nie może być uznawana za sąd w rozumieniu prawa Unii i nakazał zawieszenie jej działalności. Izba nie jest także uznawana przez resztę Sądu Najwyższego za sąd w rozumieniu prawa krajowego.