Posiedzenie ws. sędziego Tulei w Sądzie Najwyższym. Budynek "szczelnie otoczony" przez policję

Na czwartek na godzinę 12 zaplanowano wznowienie posiedzenia Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Ta ma zdecydować, czy sędzia Igor Tuleya powinien zostać siłą doprowadzony przed prokuraturę. Śledczy chcą postawić mu zarzuty ujawnienia informacji z postępowania. Przed południem budynek Sądu Najwyższego został szczelnie otoczony przez funkcjonariuszy policji. Posiedzenie jest niejawne.

W środę po 12 godzinach posiedzenia pełnomocnicy sędziego Igora Tulei poinformowali o odroczeniu postępowania w Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego do czwartku do godziny 12. - Wyszedłem siwy z przerażenia, co się dzieje z polskim wymiarem sprawiedliwości, jak odchodzimy od procedur, zasad, respektowania praw stron - komentował jeden z pełnomocników sędziego Tulei, Jacek Dubois. Sam sędzia Tuleya do budynku SN nie wszedł - czekał przed nim wraz z osobami, które przyszły go wspierać.

Zobacz wideo Spór w rządzie. Jakie są warunki Porozumienia?

Sąd Najwyższy "szczelnie otoczony" przez policję. W środku postępowanie ws. Tulei

Izba Dyscyplinarna ma zdecydować, czy Igor Tuleya może zostać siłą doprowadzony do prokuratury Przed rozpoczęciem posiedzenia Sąd Najwyższy ze wszystkich stron został otoczony przez policję. Na miejscu są przedstawiciele stowarzyszeń sędziowskich oraz działacze Obywateli RP, a także niektórzy politycy opozycji.

- Gmach jest obstawiony przez policjantów bardzo szczelnie, właściwie przy każdym wejściu grupa funkcjonariuszy stoi. Są wyposażeni w kamery i megafony- relacjonował reporter TVN 24 Jan Piotrowski.

Część osób w geście protestu usiadła na ziemi przed budynkiem Sądu Najwyższego.

Igor Tuleya: Działania prokuratury świadczą o tchórzostwie

Igor Tuleya, który również obecny jest przed Sądem Najwyższym, stwierdził w rozmowie z TVN24, że uważa, iż Izba Dyscyplinarna nie uchyliła jego immunitetu (chodzi o decyzję ID SN z listopada 2020 r.). - Immunitetu sędziemu może uchylić niezależny sąd. Moim zdaniem działania prokuratury świadczą z jednej strony o słabości prokuratury, ale też o pewnym tchórzostwie. Prokuratorzy, którzy prowadzą tę sprawę, jak podejrzewam, chcą mieć podkładkę, że "działają zgodnie z prawem w rozumieniu prawa". Stąd takie zachowawcze działania w postaci szukania wsparcia w Izbie Dyscyplinarnej i szukania zgody tej Izby Dyscyplinarnej na to zatrzymanie - skomentował. 

Protest przed Sądem NajwyższymProtest przed Sądem Najwyższym Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Gazeta

Blokada Sadu Najwyższego w Warszawie przez Obywateli RPBlokada Sadu Najwyższego w Warszawie przez Obywateli RP Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Gazeta

Tekst jest aktualizowany.

Sprawa Igora Tulei

Wniosek o zatrzymanie Tulei złożył w połowie marca Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej. Według śledczych sędzia pomimo prawnego obowiązku trzykrotnie nie stawił się na przesłuchaniach. Śledczy zamierzają przesłuchać sędziego oraz postawić mu zarzuty dotyczące bezprawnego rozpowszechniania informacji procesowych. 

Prokuratura uważa, że sędzia przekroczył swoje uprawnienia w 2017 r., kiedy pozwolił mediom rejestrować ustne uzasadnienie postanowienia (niekorzystnego dla PiS) w sprawie dotyczącej obrad w Sali Kolumnowej w Sejmie. Sędzia Tuleya uzasadniając postanowienie, miał cytować zeznania świadków z postępowania przygotowawczego, czym - według prokuratury - "naraził bieg śledztwa", które było cały czas w toku. 

W listopadzie 2020 r. Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego, na wniosek prokuratury, podjęła decyzję o odebraniu i zawieszeniu w czynnościach służbowych sędziego Tulei. Izba Dyscyplinarna zdecydowała również o i obniżeniu jego uposażenia o 25 proc.

Legalność Izby Dyscyplinarnej została zakwestionowana w 2019 r. przez Sąd Najwyższy.