Przed nami "bomba chłodu". Wraca zimno i opady. Co z pogodą w majowy weekend?

Po kilku ciepłych dniach musimy przygotować się na kolejne załamanie pogody. Powróci zimno i deszcz, a nawet deszcz ze śniegiem. Nieprzyjemna aura potrwa do połowy przyszłego tygodnia.

W ciągu ostatnich kilku dni cieszyliśmy się przyjemną, wiosenną aurą, która niestety właśnie się kończy. Meteorolodzy przestrzegają przed nadciągającą nad Polskę "bombą chłodu". W czwartek nad nasz kraj nadciągnie zimny front, który spowoduje obniżenie temperatury. Za tym frontem podąża kolejny, jeszcze chłodniejszy.

Zobacz wideo Wyniki badań pokrywy śnieżnej na północy budzą niepokój. Renifery głodują, bo nie ma śniegu

Synoptycy z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej przewidują, że razem z chłodnym powietrzem pojawią się opady deszczu i deszczu ze śniegiem.

- Temperatura maksymalna wyniesie 13 stopni Celsjusza, a nad morzem 6 stopni Celsjusza. Tam będzie najchłodniej. Temperatura odczuwalna może być jeszcze niższa ze względu na silny wiatr - mówi rzecznik IMGW Grzegorz Walijewski w rozmowie z TVP Info

"Bomba chłodu". Najbliższe dni to chłód i opady. Na ocieplenie poczekamy

Prognoza na kolejne dni również nie zapowiada się optymistycznie. Możemy spodziewać się chłodu, zachmurzenia i opadów. - W piątek, sobotę i niedzielę, a nawet w poniedziałek, pogodę nadal będzie determinował niż z pogranicza Finlandii i Rosji oraz chłodne powietrze pochodzące z Arktyki. Na ogół będzie pochmurno, choć niewykluczone są przejaśnienia i rozpogodzenia. W całym tym okresie pojawią się przelotne opady deszczu, deszczu ze śniegiem, a chwilami nawet samego śniegu. Na szczęście opady nie będą intensywne - podaje strona IMGW.

WWF: Chiny największym niszczycielem lasów deszczowych. Za nimi UE [RAPORT]WWF: UE drugim największym niszczycielem lasów deszczowych [RAPORT]

Temperatura maksymalna w ciągu dnia oscylować będzie w granicach 6-10 stopni Celsjusza. Napływające do nas polarne powietrze sprawi, że powrócą przymrozki. W nocy i rano temperatura w prawie całym kraju spadnie poniżej zera, do nawet -4 stopni przy gruncie. Zimna aura może ustąpić dopiero w połowie przyszłego tygodnia.

Majówka 2021. Jakiej pogody możemy się spodziewać?

Według wstępnych prognoz pogoda w czasie majówki będzie zróżnicowana w różnych regionach kraju. Na zachodzie Polski można się spodziewać około 14 stopni, w centrum 10-12 stopni, natomiast na południu będzie chłodniej - tam maksymalnie 8 stopni, a w górach 2-6 stopni. Na terenie całego kraju będzie pochmurno, z częściowymi przejaśnieniami. Możliwe przelotne opady deszczu.