Dziś decyzja ws. sędziego Igora Tulei. Obywatele RP zablokowali wjazd do Sądu Najwyższego. Są zatrzymani

O godz. 12 Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego ma zająć się wnioskiem o przymusowe doprowadzenie sędziego Igora Tulei do prokuratury na przesłuchanie. Po godz. 7 wjazd do budynku SN zablokowali Obywatele RP. Kilka osób zostało zatrzymanych przez policję.

Przed budynkiem Sądu Najwyższego wciąż trwa protest Obywateli RP. Początkowo protestujący blokowali oni wjazd dla pracowników, jednak zostali usunięci stamtąd przez policję. 

- [...] po kolei zostały te osoby zabierane, niektóre do radiowozów, inne są legitymowane. W tym momencie policja te osoby cały czas legitymuje, część z nich już trafiła do radiowozów i została gdzieś przewieziona - relacjonował reporter portalu tvnwarszawa.pl. Jak podało RMF FM, osoba, która została przewieziona na komendę, miała znieważyć funkcjonariusza.

Protest odbywa się teraz przed wejściem głównym do SN, a także przy budynkach bocznych. Jak poinformowali na Facebooku Obywatele RP, policja zatrzymała dotąd sześć osób. Po godz. 9 - według relacji reportera TVN Warszawa - sytuacja przed sądem uległa uspokojeniu. 

Obywatele RP protestują przed SN. O godz. 12 Izba Dyscyplinarna rozpatrzy sprawę sędziego Tulei

Protest zorganizowano w związku z posiedzeniem Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, która o godz. 12 w środę zajmie się wnioskiem o zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie sędziego Igora Tulei do prokuratury na przesłuchanie. Tuleya dotychczas trzykrotnie nie stawiał się na przesłuchania w prokuraturze, które miały się odbyć kolejno: 18 stycznia, 10 lutego i 12 marca. 

Wniosek w sprawie zatrzymania i przymusowego doprowadzenia Tulei złożył w połowie marca Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej. Według śledczych sędzia Tuleya pomimo prawnego obowiązku nie stawiał się na przesłuchaniach, a jedynie pojawiał się przed budynkiem prokuratury, gdzie w obecności dziennikarzy "wygłaszał deklaracje o wydźwięku politycznym" i "deklarował prowokacyjnie, że prokurator będzie musiał doprowadzić go siłą".

Zobacz wideo Girzyński: Chciałbym, żeby wymiar sprawiedliwości działał dobrze

Śledczy zamierzają przesłuchać sędziego Igora Tuleyę oraz postawić mu zarzuty dotyczące bezprawnego rozpowszechniania informacji procesowych. Uważają, że sędzia przekroczył swoje uprawnienia w 2017 r., kiedy pozwolił mediom rejestrować ustne uzasadnienie postanowienia (niekorzystnego dla PiS) w sprawie dotyczącej obrad w Sali Kolumnowej w Sejmie. Sędzia Tuleya uzasadniając postanowienie, miał cytować zeznania świadków z postępowania przygotowawczego, czym - według prokuratury - "naraził bieg śledztwa", które było cały czas w toku.

W listopadzie 2020 r. Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego, na wniosek prokuratury, podjęła decyzję o odebraniu immunitetu i zawieszeniu w czynnościach służbowych sędziego Tulei. 

Sędzia wielokrotnie wskazywał, że nie uznaje decyzji Izby Dyscyplinarnej o odebraniu immunitetu i zamierza dalej orzekać. W grudniu 2019 r. Sąd Najwyższy, wskutek wykładni Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE), uznał, że Izba Dyscyplinarna SN nie jest sądem w rozumieniu prawa UE - przez co nie jest też sądem w rozumieniu prawa krajowego.

Więcej o: