Brodnica. Śmiertelnie potrącił kobietę i dzieci idące poboczem. Sprawca wypadku usłyszał zarzuty

19 kwietnia około godziny 6 rano, kierowca samochodu dostawczego potrącił 34-latkę, która szła poboczem z dwójką dzieci. Do wypadku doszło na drodze krajowej nr 15 przy ulicy Sikorskiego w Brodnicy. Kobieta zginęła na miejscu, a dzieci zostały przewiezione do szpitala. Kierowca forda usłyszał już zarzuty.

Komenda Powiatowa Policji w Brodnicy dostała informację o zdarzeniu w poniedziałek wczesnym rankiem. Wciąż trwają czynności wyjaśniające. Wiadomo jednak, że sprawcą wypadku jest 62-letni kierowca forda transita.

Zobacz wideo Grudziądz. Kierująca bmw wjechała w ścianę domu towarowego

Potrącił kobietę z dwójką dzieci. Szli poboczem

Agnieszka Łukaszewska, oficer prasowa brodnickiej policji poinformowała, że kierowca był trzeźwy - podaje TVN24. Poinformowała również, że jest jeszcze za wcześnie, by podać przyczynę wypadku.

MapaWypadek na S8 w Warszawie. Gigantyczny korek na Powstańców Śląskich [WIDEO]

Mężczyzna usłyszał  już zarzut w tej sprawie z artykułu 177. Kodeksu karnego. Jak powiedziała we wtorek szefowa Prokuratury Rejonowej w Brodnicy Alina Szram, "kierujący samochodem naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym przez niedołożenie należytej ostrożności w trakcie manewru drogowego". - Z powodu tego doszło do potrącenia pieszej i jej śmierci na miejscu - dodała.

Śląskie. Karambol na S1 niedaleko lotniska w Pyrzowicach. Nie żyje matka i 3-miesięczne dzieckoŚląskie. Karambol na S1 niedaleko lotniska w Pyrzowicach. Dwie ofiary

62-letni mężczyzna przyznał się do potrącenia kobiety i dwójki dzieci w wieku 1,5 roku oraz 4 lata, które zostały przetransportowane do szpitala. Niestety kobieta zginęła na miejscu. Sprawca wypadku złożył wyjaśnienia i okazał skruchę. "Prokuratura zastosowała dwa wolnościowe środki zapobiegawcze: dozór policji z obowiązkiem zgłaszania się na komendę dwa razy w tygodniu oraz poręczenie majątkowe. Policja zatrzymała również prawo jazdy mężczyzny" - podaje TVN24. Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym grozi mu od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia.