Sędzia Paweł Juszczyszyn przyszedł do pracy. Prezes sądu zapowiedział, że nie dopuści go do orzekania

Paweł Juszczyszyn w poniedziałek stawił się do pracy w Sądzie Rejonowym w Olsztynie. W zeszłym tygodniu sąd w Bydgoszczy przywrócił sędziego do orzekania. Mimo wyroku prezes olsztyńskiego sądu zapowiedział, że nie pozwoli Juszczyszynowi pracować.

W poniedziałek 19 kwietnia Paweł Juszczyszyn przyszedł do Sądu Rejonowego w Olsztynie. - Stawiam się do pracy i niezmiennie żądam przywrócenia mnie do pracy od 4 lutego, kiedy bezprawnie odsunięto mnie od orzekania. W tej chwili orzeczeniem prawdziwie niezależnego, bezstronnego sądu w mocnym trzyosobowym składzie, nakazał natychmiastowe przywrócenie mnie do służby, w tym do orzekania - mówił dziennikarzom Paweł Juszczyszyn.

Zobacz wideo Brejza: Żadnego pola kompromisu do dyscyplinowania sędziów nie znajdziemy

"Jeśli nie zostanę dopuszczony do wykonywania obowiązków, to będzie to jawne, aroganckie złamanie prawa"

- Stawiłem się ponownie w moim macierzystym sądzie celem podjęcia moich obowiązków służbowych. Postanowienie Sądu Rejonowego w Bydgoszczy jest skuteczne, dlatego już od 14 kwietnia nie ma żadnych podstaw do tego, żeby nie dopuszczać mnie do mojej służby - dodał sędzia. Dziennikarze przypomnieli, że prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki stwierdził, że nie pozwoli Pawłowi Juszczyszynowi pracować. Zdaniem Nawackiego postanowienie bydgoskiego sądu nie uwzględnia decyzji Izby Dyscyplinarnej SN, a kwestie ustrojowe (w tym dopuszczenie do orzekania sędziego) nie podlegają zabezpieczeniu cywilnemu. Później Nawacki dodał, że "sędzia olszyńskiego sądu nie będzie rozstrzygał, co jest ważniejsze" i zapowiedział, że zwróci się do pierwszej prezes Sądu Najwyższego i przewodniczącego Izby Dyscyplinarnej o zbadanie sporu kompetencyjnego, który w jego opinii zaistniał w tej sprawie.

- Zapoznałem się ze stanowiskiem prezesa Nawackiego i chcę powiedzieć, że nie wiem, jaka będzie ostateczna decyzja, ale jeśli nie zostanę dopuszczony do wykonywania obowiązków służbowych, to będzie to jawne, aroganckie złamanie prawa. Prezes nie stoi ponad prawem i niezależnie od jego opinii co do orzeczenia sądu ma prawny obowiązek to orzeczenie wykonać. Jeśli tego nie zrobi (nie dopuści go do pracy - red.) to postąpi tak, jak jego polityczni mocodawcy, nie szanując orzeczeń sądów polskich i międzynarodowych - powiedział Juszczyszyn.

Sędzia Paweł JuszczyszynSędzia Paweł Juszczyszyn ma zostać przywrócony do orzekania

Sąd Rejonowy w Bydgoszczy postanowieniem z 14 kwietnia 2021 roku orzekł, że sędzia Paweł Juszczyszyn ma zostać przywrócony do "wykonywania wszystkich praw i obowiązków służbowych" w Sądzie Rejonowym w Olsztynie. Prezes olsztyńskiego sądu oraz członek nowej Krajowej Rady Sądownictwa w rozmowie z PAP stwierdził, że mimo wyroku sądu nie dopuści sędziego do orzekania - nie otrzyma on więc m.in. przydziału spraw. Paweł Juszczyszyn przyznał, że prezes sądu w Olsztynie w tej sprawie może odwołać się do sądu drugiej instancji, ale "nie ma absolutnie prawa do samodzielnej oceny i decydowania, które orzeczenie sądu wykona, a które nie".

W 2020 roku TSUE nakazał zamrozić działania Izby Dyscyplinarnej

Sędzia Paweł Juszczyszyn został zawieszony w czynnościach służbowych przez nieuznawaną przez Sąd Najwyższy Izbę Dyscyplinarną (sędziowie SN w uchwale domagają się zawieszenia wszystkich spraw ID, która już 21 kwietnia ma decydować o wydaniu zgody na siłowe zatrzymanie sędziego Tulei). Powodem miało być postępowanie dyscyplinarne, które toczyło się w jego sprawie. Paweł Juszczyszyn został odsunięty od orzekania na ponad rok (oraz obniżono mu wynagrodzenie) w związku ze sprawą cywilną, po rozpatrzeniu której uznał, że konieczne jest rozstrzygnięcie, czy sędzia nominowany przez nową KRS był uprawniony do orzekania w pierwszej instancji.

Wcześniej Sąd Apelacyjny w Krakowie uznał, że Izba Dyscyplinarna nie mogła zawiesić w obowiązkach służbowych inną sędzię - Beatę Morawiec. W orzeczeniu wskazano, że Izba Dyscyplinarna nie jest legalnym sądem i powinna wstrzymać się od działalności. Dodatkowo już w 2020 roku Trybunał Sprawiedliwości UE nakazał zamrozić wszystkie postępowania dyscyplinarne przed tą Izbą. Pod koniec marca Komisja Europejska wniosła do TSUE, by w ramach środka tymczasowego nakazał zawieszenie wszelkich innych działań Izby Dyscyplinarnej wobec sędziów.

Demonstracja wsparcia dla sędziego Igora Tulei pod Sądem Najwyższym, Warszawa, 9.06.2020 r.KE skarży Polskę do TSUE. Za "działania podważające niezawisłość sądów"