"Wielki żal i smutek". O. Gużyński komentuje stanowisko polskiego Episkopatu ws. szczepionek

- Z wielkim żalem i smutkiem przyjmuję to, że polskiego Episkopatu nie było stać jak dotąd na wyraźne stanowisko podkreślające, że akcja szczepień jest bardzo potrzebna - mówił dominikanin o. Paweł Gużyński, komentując stosunek Episkopatu do przyjmowania preparatów przeciwko koronawirusowi.

Zdaniem o. Pawła Gużyńskiego Episkopat powinien propagować akcję szczepień i wykazywać dużą aktywność na tym polu - wszystko po to, by pokazać, jak szczepienia są potrzebne. - To przede wszystkim powinno być promowane i podkreślane - mówił w rozmowie z wp.pl

Zobacz wideo O. Gużyński o swoim wyjeździe z Polski: „Nie miałem ochoty na kopanie się z końmi”

O. Paweł Gużyński: Akcję szczepień uważam za niezbędną

Prowadzący rozmowę zapytał o. Pawła Gużyńskiego o to, czy miał jakieś wątpliwości moralne dotyczące preparatów oraz czy wahał się przed ewentualnym przyjęciem szczepionki.

Bp Józef WróbelKPRM zareagował na komunikat Episkopatu w sprawie szczepień

Po pierwsze, jeżeli chodzi o akcję szczepień, uważam ją za absolutnie niezbędną, konieczną i potrzebną

- odpowiedział bez wahania dominikanin.

Sam natomiast jeszcze się nie zaszczepił, wciąż czeka na swoją kolej w harmonogramie. O. Gużyński mieszka w Holandii, w Rotterdamie i podlega tamtejszej procedurze. Szczepienia odbywają się tam według innego harmonogramu i podziału na grupy niż w Polsce.

Episkopat: Katolicy nie powinni godzić się na szczepienie tymi szczepionkami

Polski Episkopat nie tylko nie promuje akcji szczepień, ale sugeruje, że preparaty koncernów AstraZeneca i Johnson&Johnson nie są odpowiednie dla katolików, którzy nie powinni się godzić na szczepienie nimi, ponieważ budzą wątpliwości moralne.

Chodzi o wykorzystywane w produkcji szczepionek linie komórkowe, które pochodzą z płodów z lat 60. i 70., które były abortowane ze wskazań medycznych lub prawnych. Niektórzy natomiast twierdzą, że aborcje są przeprowadzono tylko w tym celu. - Linie komórkowe pochodzą z płodów z lat 60. i 70., które były abortowane ze wskazań medycznych, prawnych lub innych. Te linie są podtrzymywane w laboratoriach do celów badawczych i produkcyjnych. Niektórzy fałszywie twierdzą, że przeprowadza się w tym celu nowe aborcje, a nie jest to prawda - tłumaczył w ubiegłym roku w rozmowie z Gazeta.pl prof. Jacek Wysocki, pediatra, specjalista chorób zakaźnych z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, zastępca przewodniczącego Polskiego Towarzystwa Wakcynologii.

Eksperci: Wskazywanie, że jedne szczepionki są mniej moralne od innych, to budowanie do nich niechęciNawet rząd zirytowany poczynaniami Episkopatu: "Stawką szczepień jest życie"

Przewodniczący Zespołu Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski do spraw bioetycznych biskup Józef Wróbel zaznaczył, że wierni, którzy nie mają możliwości wyboru innej szczepionki mogą z nich korzystać.

Na opinię Episkopatu zniechęcającą do akcji szczepień zareagowano wcześniej także na rządowym koncie #SzczepimySię na Twitterze.

Już ponad 800 milionów osób zostało zaszczepionych, w tym Papież Franciszek i część polskich biskupów. Szczepienia pozwolą nam wrócić do normalnego życia m.in. normalnych praktyk religijnych

- napisano.