Historia krakowskiego "laguna" obiega świat. W nagłówkach "drzewny potwór" i "nebezpecná bestie"

Historia krakowskiego "laguna", czyli w rzeczywistości rogalika wrzuconego na drzewo, rozniosła się po całym świecie. Tę niecodzienną opowieść opisało jak na razie między innymi BBC czy Yahoo, a także media w Indonezji, Meksyku i na Filipinach.
Zobacz wideo Jak się zachować, gdy spotka się dzikie zwierzę?

O historii przerażającego rogalika pisaliśmy w środę 14 kwietnia. Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami otrzymało zgłoszenie o tajemniczym zwierzęciu zakłócającym spokój mieszkańców osiedla. "Jest brązowe, siedzi na drzewie i to jest ten... noooo, ten... lagun!" - relacjonowało słowa kobiety towarzystwo na swoim Facebooku. Kiedy jednak inspektorzy przybyli na miejsce, zamiast groźnego stwora na drzewie ujrzeli croissanta. 

Kraków. Kobieta w dzikim pędzie uciekała przed dzikiemKraków. Kobieta w dzikim pędzie uciekała przed dzikiem [WIDEO]

"Lagun' z Krakowa zainteresował także zagraniczne media. "Okazało się, że był to croissant"

Historia laguna-legwana-croissanta szybko obiegła polskie media. Okazuje się, że opowieść wzbudziła duże zainteresowanie także poza granicami naszego kraju. "W polskim Krakowie na drzewie czaiła się dziwna, złocistobrązowa bestia. Ludzie byli przerażeni. Okazało się, że był to croissant" - napisał brytyjski portal Unilad.

"Sądząc po doświadczeniach jednego z mieszkańców Krakowa, rogaliki mają wiele podobieństw do legwanów" - skomentowano sprawę na stronie indy100, która należy do dziennika "The Independent". Wśród brytyjskich mediów opisujących sprawę znalazło się także samo BBC, które opublikowało artykuł pod tytułem "Tajemnicza drzewna bestia okazuje się być croissantem". Wśród naszych sąsiadów o "mieszkańcach polskiego Krakowa", którzy "przestraszyli się niebezpiecznej bestii" napisano natomiast w czeskim portalu DENÍK.cz. "Obyvatele polského Krakova vydesila nebezpecná bestie. Šlo o croissant na strome" - brzmi tytuł artykułu. 

prokurator (zdjęcie ilustracyjne)Ponad 80 prokuratorów ma się stawić na spotkanie, by usłyszeć decyzję PK

O "lagunie" piszą także na sąsiednich kontynentach

Losy "laguna" dotarły także na inne kontynenty. "Uważano, że to ptak lub jaszczurka zwisająca z drzewa, ale okazało się, że to pieczywo" - ogłoszono na filipińskim portalu Patrol.ph. O historii tej napisano również między innymi w: Meksyku (BateoLibre), Indonezji (PrianganNews.com), Kolumbii (NoticiasCaracoltv) czy Stanach Zjednoczonych (Yahoo!Life).

Tym razem spotkanie z "dzikim zwierzęciem" skończyło się na dużej ilości śmiechu, jednak jak podkreślają inspektorzy z KTOZ, niepokojące sytuacje zawsze warto zgłaszać. "Lepiej sprawdzić i się mile rozczarować, czasem (niestety bardzo rzadko) się pośmiać, niż nie zareagować, co nieraz może doprowadzić do tragedii" - napisano.