Protest "Murem za Bodnarem" przed Sejmem. "Ludzie zaczęli się denerwować, policja zaczęła szarpać"

Kilkadziesiąt osób protestowało w czwartek przeciwko m.in. wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego kadencji Rzecznika Praw Obywatelskich. Uczestnicy sprzed Sejmu przeszli przed siedzibę RPO. Jak podaje "Wyborcza Warszawa", w trakcie wydarzenia doszło do szarpaniny z policjantami.

Protest "Murem za Bodnarem" organizowała grupa "Cień Mgły: oddolne wsparcie Strajku Kobiet". Początek zapowiedziano na godz. 18 przed Sejmem. "Zobaczyliśmy w tym tygodniu komiczny i tragiczny spektakl. Pięcioro aparatczyków w murach dawnego Trybunału Konstytucyjnego - w tym były prokurator stanu wojennego - przesłuchiwała profesora nauk prawnych i działacza na rzecz praw człowieka, zasłużonego Rzecznika Praw Obywatelskich, Adama Bodnara. Dziś rano ogłoszono śmieszny w świetle nauk prawnych wyrok, że urzędowanie Adam Bodnara na stanowisku RPO wkrótce będzie nieważne" - stwierdzono w opisie wydarzenia.

Stanisław PiotrowiczKomentarze po wyroku TK. "Dopięli swego", "postkomunistyczny prokurator"

Jak podaje "Wyborcza Warszawa", już na samym początku policja zaprowadziła do radiowozu osobę, która miała iść na protest i która odmówiła podania swoich danych. Funkcjonariusze apelowali do uczestników znajdujących się przed Sejmem o rozejście się. "GW" podaje, że na miejscu zebrało się kilkadziesiąt osób, które zostały wylegitymowane przez policję.

"Według demonstrujących aktywistka Babcia Kasia została popchnięta przez pracownika Telewizji Polskiej" - relacjonował reporter OKO.press Maciej Piasecki.

Adam BodnarBodnar o działaniach PiS ws. RPO: Cały świat będzie się temu przyglądał

Uczestnicy przeszli następnie na plac Trzech Krzyży, a potem na Nowy Świat. Później przejechali metrem ze stacji Świętokrzyska na stację Ratusz Arsenał. Stamtąd przeszli przed siedzibę Rzecznika Praw Obywatelskich.

- Przyszliśmy tutaj tylko po to, by skierować jedno słowo do jednego człowieka, którym jest Adam Bodnar. A tym słowem jest "dziękujemy!" - mówiła przez megafon jedna z uczestniczek.

Następnie manifestujący udali się na plac Piłsudskiego, Krakowskie Przedmieście i wrócili w okolice Sejmu.

W trakcie wydarzenia po godz. 21 miało dojść do szamotaniny z policją. "Kilka osób siada na ziemi, splatają się rękami i nogami. Kilka metrów dalej policja powala jednego z uczestników protestu na ziemię. Ludzie krzyczą: "Zejdź z niego!". Po chwili na ziemi siedzi i leży kilkanaście osób, policjanci otaczają je kordonem i próbują wyszarpywać" - podawała "Gazeta Wyborcza".

- Mieliśmy się rozchodzić, jedna z naszych koleżanek była z tyłu, chciała iść do domu. Policja wzięła ją w kordon, chciała rozpocząć czynności. My się zdenerwowaliśmy, bo chcieliśmy się rozchodzić, było rzucone hasło, że się rozchodzimy. Ludzie zaczęli się denerwować, policja zaczęła szarpać ludzi. I tak, od jednego do drugiego, doszło do tego, że dwie osoby zostały odwiezione na komisariat - mówiła jedna z uczestniczek protestu reporterowi OKO.press Maciejowi Piaseckiemu.

"Cień Mgły" podał ok. godz. 22, że zatrzymano łącznie trzy osoby.

Zobacz wideo Adam Bodnar musi opuścić urząd RPO. TK uznał, że pełnienie funkcji po upływie kadencji jest niezgodne z konstytucją

Trybunał Konstytucyjny o kadencji Rzecznika Praw Obywatelskich

Trybunał Konstytucyjny ogłosił w czwartek, że pełnienie obowiązków przez Rzecznika Praw Obywatelskich po upływie 5-letniej kadencji jest niezgodne z Konstytucją. Orzeczenie zostało już opublikowane w Dzienniku Ustaw. Kadencja Adama Bodnara upłynęła 9 września ubiegłego roku. W ostatnich miesiącach parlament trzykrotnie próbował wybrać następcę Adama Bodnara.

TK orzekł, że Adam Bodnar będzie mógł pełnić swoje obowiązki jeszcze przez 3 miesiące od opublikowania wyroku. W tym czasie parlament ma przygotować nowelizację ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich, która - jak wynika z wypowiedzi polityków PiS - ma określić sposób wyboru tymczasowego Rzecznika. 

Sejm w czwartkowym głosowaniu poparł kandydaturę posła PiS, Bartłomieja Wróblewskiego, na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Teraz będzie on musiał zdobyć poparcie Senatu.

Kandydat PiS Bartłomiej WróblewskiBartłomiej Wróblewski wybrany przez Sejm na Rzecznika Praw Obywatelskich

Więcej o: