Jechał ciężarówką pod prąd na A1. Był trzeźwy, ale chory na COVID-19. "Miał trudności z koordynacją"

Funkcjonariusze policji interweniowali na autostradzie A1 w kierunku Gdyni. Kierowca ciężarówki jechał tam pod prąd, stanowiąc zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Mężczyzna okazał się być trzeźwy, ale po badaniu stwierdzono u niego zakażenie koronawirusem.

W środę około 6:30 funkcjonariusz dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim otrzymał informację, że samochód ciężarowy porusza się po autostradzie A1 pod prąd. Policjant skierował tam patrol drogówki.

Zobacz wideo Kombajnem jechał po autostradzie A1. Policja publikuje nagranie

Ciężarówka jechała pod prąd, kierowca wyglądał na chorego

Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zastali przy punkcie poboru opłat ciężarówkę, która wcześniej jechała autostradą pod prąd

- informuje KPP w Pruszczu Gdańskim. "Mundurowi zauważyli, że kierowca, obywatel Rumunii wygląda na chorego. Miał trudności z porozumiewaniem się i koordynacją ruchową. Nie potrafił wytłumaczyć, jak doszło do tego, że jechał niewłaściwą jezdnią. Mężczyzna nie był w stanie określić, gdzie się znajduje" - relacjonują funkcjonariusze.

Pan Mirosław zmarł, bo nie zrobiono mu badań. Siedem lat później sąd uznał winę lekarzy. Kary nie będzie (zdjęcie ilustracyjne)Zmarł, bo nie zrobiono mu badań. Winni lekarze, ale kary nie będzie

Funkcjonariusze wylegitymowali mężczyznę, który okazał się być z Rumunii, następnie sprawdzili jego trzeźwość. Alkomat nie wykazał, żeby mężczyzna był pod wpływem alkoholu, więc policjanci wezwali na miejsce ratowników medycznych.

Chory kierowca ciężarówki wiózł 20 ton ryb

Kiedy karetka pogotowia przyjechała na miejsce, a ratownicy poddali 58-letniego kierowcę badaniom, okazało się, że ten jest zakażony koronawirusem. Przetransportowano go do szpitala w Gdańsku i zabezpieczono pojazd, którym jechał.

Samoloty C-130 Herkules na składowisku w TucsonKilka lat stały na pustyni, teraz trafią do polskiego wojska

Mężczyzna przewoził 20 ton ryb. Policjanci skontaktowali się z właścicielem towaru i przekazali im informacje dotyczące miejsca, gdzie będzie odholowany pojazd.

Policjanci we współpracy z Wydziałem Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Starostwa Powiatowego w Pruszczu Gdańskim zabezpieczyli pojazd na parkingu policyjnym na terenie miasta

- relacjonuje na stronie internetowej KPP.