Zasłonili się ciężarówkami, ale policja i tak przyszła. Jest śledztwo ws. wesela w Malanowie

Ruszyło śledztwo w sprawie wesela w Malanowie (woj. wielkopolskie), w którym uczestniczyło 81 osób. Postępowanie dotyczy ewentualnego sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób. Grozi za to do ośmiu lat więzienia.

- Śledztwo wykaże, kto organizował to wesele, ewentualnie, czy ponosi odpowiedzialność za sprowadzenie tego niebezpieczeństwa - powiedziała cytowana w polsatnews.pl prok. Ewa Woźniak, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Koninie. 

Zobacz wideo Do kogo trafi szczepionka Johnson&Johnson?

Jest śledztwo prokuratury ws. wesela w Malanowie

Chodzi o wesele, które w sobotę przerwała policja. Mimo zakazu organizacji imprez o liczbie uczestników wyższej niż pięć, w Malanowie zorganizowano przyjęcie dla 81 osób. Jak relacjonował w niedzielę w IAR rzecznik komendy powiatowej w Turku Mateusz Latuszewski, na czas uroczystości salę weselną od strony ulicy osłonięto rzędem samochodów ciężarowych.

 

- Wjazd był zastawiony, ale nie stanowiło to problemu, aby się tam przejść. Na miejscu wylegitymowano 81 osób: uczestników i obsługę tego zgromadzenia. Sanepid ze swojej strony też skontrolował lokal, a odpowiednią decyzje wydał inspektor powiatowy. Właściciel lokalu miał świadomość, że organizowanie czy pomoc w organizacji, naraża ludzi na niebezpieczeństwo - powiedział Latuszewski. 

Śledztwo prokuratury dotyczy sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób. Grozi za to do ośmiu lat więzienia. Portal iturek.net podaje, że sanepid zdecydował o zaprzestaniu działalności lokalu, w którym odbyła się impreza. Drzwi zaplombowano. 

Szpital tymczasowy w Poznaniu. Trwa śledztwo w sprawie braku tlenuŚledztwo ws. braku tlenu w szpitalu w Poznaniu. Odbyły się sekcje zwłok