Cymański o Macierewiczu i działaniach podkomisji smoleńskiej: Patrzę na to z niepokojem

- Patrzę na to z niepokojem, czas pracuje na niekorzyść wyjaśnienia przyczyn tej katastrofy - powiedział w TVN24 polityk Solidarnej Polski, Tadeusz Cymański o katastrofie smoleńskiej.

Cymański w rozmowie z TVN 24 stwierdził, że 99 proc. pewności w sprawie domniemanych przyczyn katastrofy smoleńskiej to tyle, co nic. - Ja miałem dystans od początku i mam go nadal, podchodzę do tego wszystkiego, co słyszę - nie tylko od Antoniego Macierewicza - z dystansem i patrzę na to z niepokojem, czas pracuje na niekorzyść wyjaśnienia przyczyn tej katastrofy - powiedział, pytany o teorię Macierewicza dotyczącą wybuchu na pokładzie tupolewa.

Zobacz wideo Dzień, który wstrząsnął Polską

Tadeusz Cymański: Czas działa na niekorzyść wyjaśnienia przyczyn katastrofy

Dodał też, że - decyzją o publikacji nagrań z krzykami ofiar katastrofy - Macierewicz pokazał, iż emocje rodzin ofiar nie są dla niego kluczowe. Na pytanie, czy wierzy w teorie przedstawiające katastrofę smoleńską jako zamach, odparł, że "osobiście nie ma w tej sprawie absolutnie żadnej pewności". - Nie wykluczam, ale z tego, co tu mówię, to mądrej głowie dość dwie słowie - zaznaczył.

Od czasu tragedii smoleńskiej z 2010 roku Macierewicz i jego współpracownicy przedstawiali już różne tezy dotyczące przyczyny wypadku. Według jednej z nich nad lotniskiem rozpylono hel, według innej maszyna została "przejęta" kilkanaście metrów nad ziemią. Ostatnią z nich była - wciąż nieudowodniona - teza o wybuchu.

Teraz rodziny smoleńskie bliskie PiS żądają audytu Podkomisji Smoleńskiej i dymisji Antoniego Macierewicza. Gazeta.pl publikuje "taśmy Macierewicza", które pokazują, jak wybuchł ten konflikt. To nagrania z 2018 r. Wtedy Macierewicz złożył rodzinom obietnice i żadnej nie dotrzymał. Beształ je, zarzucając, że sprzyjają Rosji. Mówił też wprost o "spisku" ws. katastrofy smoleńskiej i udziale polskiego generała, ale nazwiska nie podał.

Czytaj więcej: "Taśmy Macierewicza". Ujawniamy, jak Macierewicz złamał słowo dane rodzinom i je beształ