Mały samolot rozbił się w trakcie lądowania w Gliwicach. Pilot przeżył. Przyczyną podmuch wiatru?

Do groźnie wyglądającego wypadku małego samolotu doszło w niedzielę na terenie aeroklubu w Gliwicach. Maszyna rozbiła się w trakcie lądowania. Na pokładzie znajdował się pilot, który nie odniósł poważniejszych obrażeń.

- Do zdarzenia doszło w trakcie manewru lądowania. Nastąpiło wywrócenie się tej maszyny, w konsekwencji została uszkodzona. Do wypadku mógł przyczynić się podmuch wiatru, ale to już będą wyjaśniać odpowiednie służby - mówi w rozmowie z Gazeta.pl kpt. Damian Dudek z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Gliwicach.

Nagranie zdarzenia pojawiło się na lokalnym fanpage'u "Dzisiaj w Gliwicach".

Gliwice. Samolot rozbił się podczas lądowania

Jak dodał kpt. Damian Dudek, "pilot odniósł powierzchowne obrażenia". Mężczyzną zajęło się pogotowie, nie było konieczności hospitalizacji.

- Na miejscu nie doszło do pożaru, nastąpił jedynie wyciek paliwa. Zostało to zabezpieczone przez strażaków - zaznaczył przedstawiciel KM PSP w Gliwicach.

Zobacz wideo Zobacz także: Polscy spadochroniarze w akcji. Skok z ich perspektywy