Ojciec Tadeusz Rydzyk nie pojawił się w sądzie na rozprawie przeciwko Lux Veritatis

W piątek w Sądzie Rejonowym w Warszawie miał rozpocząć się proces przeciwko fundacji ojca Tadeusza Rydzyka. Duchowny i dwóch pozostałych oskarżonych nie pojawili się w sądzie. Ze względu na ich nieobecność, termin procesu został przełożony.

Rozprawa z udziałem Sieci Obywatelskiej Watchdog i Fundacji Lux Veritatis została odroczona, ze względu na nieobecność ojca Tadeusza Rydzyka i dwóch innych osób oskarżonych w tej sprawie. Formalnie proces się nie rozpoczął. Jak tłumaczył "Gazecie Wyborczej" mec. Adam Kuczyński, radca prawny ze stowarzyszenia Watchdog Polska, "o. Rydzyk został przez sąd zobowiązany do osobistego stawiennictwa. Miał więc obowiązek przyjechać do Warszawy przynajmniej po to, żeby powiedzieć, czy zgadza się z zarzutami". Nie wiadomo, dlaczego redemptorysta nie pojawił się na sali rozpraw. Pozostałymi dwoma oskarżonymi są Jan Król - współzałożyciel Lux Veritatis oraz Lidia Kochanowicz-Mańk - dyrektor finansowy Lux Veritatis. Obrońca Jana Króla tłumaczył, że jego klient nie pojawił się na rozprawie, ponieważ przebywa na kwarantannie.

Zobacz wideo Wiceminister Soboń komentuje słowa ojca Rydzyka

Tadeusz RydzykProces karny przeciwko fundacji Lux Veritatis ojca Rydzyka rusza 9 kwietnia

Proces przeciwko Fundacji Lux Veristas

Sieć Obywatelska Watchdog przygotowała subsydiarny akt oskarżenia przeciwko fundacji ojca Rydzyka. Wcześniej prokuratura dwukrotnie odmówiła wszczęcia postępowania przeciwko fundacji. Sprawa jest pokłosiem wniosku Sieci Obywatelskiej Watchdog z 2016 roku o udostępnienie informacji dotyczących "działań finansowanych ze środków publicznych", podejmowanych przez fundację toruńskiego redemptorysty. Po pięciu latach starania o uzyskanie tych danych sprawa zakończyła się w sądzie.

Nowy termin rozprawy wyznaczono na 29 kwietnia.

Tadeusz RydzykO. Tadeusz Rydzyk stanie przed sądem wraz z całym zarządem Lux Veritatis

Więcej o: