Bodnar ostrzega ws. wyroku TK: Obywatele de facto straciliby prawo skargi do RPO

Wniosek do Trybunału Konstytucyjnego ws. kadencji Rzecznika Praw Obywatelskich jest "sprzeczny z konstytucją, tradycjami konstytucyjnymi oraz ogólną zasadą ciągłości wykonywania zadań przez organy konstytucyjne" - ocenił Adam Bodnar. TK ma zająć się wnioskiem posłów PiS, którzy chcą, by rzecznik nie mógł dalej sprawować urzędu po końcu kadencji w przypadku braku następcy - co dzieje się obecnie.

Na 12 kwietnia zaplanowana jest (wielokrotnie przesuwana) rozprawa w sprawie ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich przed Trybunałem Konstytucyjnym Julii Przyłębskiej. 

Wniosek do TK złożyli posłowie PiS, których reprezentuje Marek Ast. Według wnioskodawców niezgodne z konstytucją są przepisy, które umożliwiają Rzecznikowi sprawowanie urzędu do czasu wyboru następcy. Ponieważ parlament nadal nie wybrał nowego RPO (kandydata muszą zatwierdzić obie izby), Adam Bodnar sprawuje urząd już osiem miesięcy po zakończeniu swojej kadencji. Jeśli TK przychyli się do wniosku, to otworzy furtkę do usunięcia go i zastąpienia "tymczasowym" rzecznikiem, niewybranym przez parlament zgodnie z konstytuują. 

Zobacz wideo Bodnar o swoim następcy: Konstytucja wymaga, aby RPO był niezależny od władzy

"Wniosek sprzeczny z konstytucją" 

Zdaniem Bodnara właśnie pozostawienie wakatu czy obsadzenie go "pełniącym obowiązki" RPO byłoby niezgodne z konstytucją, o czym mówił podczas swojej informacji nt. działalności RPO w senackiej Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji.

- Naszą tradycją prawną wynikającą nie tylko z ustaw, które już obowiązują, ale także takich, które są proponowane, jest to, że osoba pełniąca stanowisko w organie jednoosobowym wykonuje swoje zadania do czasu powołania następcy. Tak jest w przypadku prezesa NIK, prezesa NBP, Rzecznika Praw Dziecka - powiedział.

Jego zdaniem ten wniosek do Trybunału Konstytucyjnego "podważa dotychczasowe zasady". - W związku z tym w postępowaniu przed TK przedstawiłem stanowisko, że (ten wniosek - red.) jest po prostu sprzeczny z konstytucją i dotychczasowymi tradycjami konstytucyjnymi oraz ogólną zasadą ciągłości wykonywania zadań przez organy konstytucyjne - powiedział. - W tym przypadku dodałbym jeszcze jedną rzecz: artykuł 80 konstytucji gwarantuje każdemu obywatelowi prawo do złożenia skargi do RPO. Jeżeli obywatel ma prawo do skargi, to ktoś tę skargę musi rozpatrywać i nie można zakłócać tego prawa podważaniem funkcjonowania tego organu - dodał.

- Nie chcę przesądzać, co się stanie w poniedziałek 12 kwietnia na rozprawie przez Trybunałem Konstytucyjnym. Ale jeżeli wyrok zmierzałby w taki kierunku, jak chcą wnioskodawcy, to takie byłyby konsekwencje, że obywatele de facto straciliby prawo skargi do Rzecznika Praw Obywatelskich, bo rzecznika by nie było

- powiedział Bodnar.

Więcej o: