Kostrzyn nad Odrą. Jechała pod prąd i miała 4 promile alkoholu we krwi, zatrzymało ją dwóch kierowców

41-latka z woj. lubuskiego miała 4 promile alkoholu we krwi i jechała pod prąd w Kostrzynie nad Odrą. Kobieta została zatrzymana przez dwóch kierowców, którzy poczekali z nią na przyjazd policji.

W piątek po południu policjanci z Kostrzyna nad Odrą (woj. lubuskie) otrzymali informację o nietrzeźwej kobiecie, która jechała pod prąd i została zatrzymana przez dwóch innych kierowców. Mężczyźni zastawili jej drogę, wymusili zatrzymanie się i wyłączenie silnika a następnie powiadomili służby i czekali na przyjazd funkcjonariuszy. Kiedy kobieta wysiadła, miała problemy z utrzymaniem równowagi - czytamy na stronie KMP w Gorzowie Wielkopolskim.

Zobacz wideo Skarżysko-Kamienna. Pijany 77-latek szarżował po mieście

Sprawca śmiertelnego wypadku poruszał się białym SUV-emPotrącił wózek z 15-miesięczną dziewczynką. Dziecko nie żyje

Kierowała autem z czterema promilami alkoholu we krwi

Policjanci przekazali, że 41-latka miała problemy z poruszaniem się i komunikacją. Jak relacjonuje podkom. Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik prasowy KMP w Gorzowie Wlkp. policjanci spodziewali się pozytywnego wyniku testu na nietrzeźwość, ale nie myśleli, że alkomat wykaże aż 4 promile.

Kobieta miała aż 4 promile alkoholu we krwi oznacza to, że spożywała go przez długi czas. W święta będziemy przeprowadzać więcej kontroli, aby wyeliminować takich kierowców

- przekazał nam podkom. Jaroszewicz.

- Jeśli widzimy nietrzeźwego kierowcę, powinniśmy reagować i dzwonić na policję. Trzeba zaznaczyć, że samodzielne zatrzymanie takiej osoby jest bardzo niebezpieczne. Pamiętajmy, że w takich sytuacjach najważniejsze jest dbanie o własne bezpieczeństwo. Mamy wielkie słowa uznania dla tych kierowców, którzy zatrzymali 41-latkę - dodaje rzecznik prasowy. Kobiecie zatrzymano prawo jazdy, usłyszy zarzuty za jazdę w stanie nietrzeźwości.

Abp GłódźAbp Głódź opuścił rezydencję w Gdańsku. To kara nałożona przez Watykan

Więcej o: