Abp Jędraszewski porównał aborcję do sądu nad Chrystusem. "Tłum wołał: 'aborcja na życzenie!'"

W piątek do Kalwarii Zebrzydowskiej zjechała grupa wiernych, która mimo sytuacji pandemicznej zdecydowała się uczestniczyć w Drodze Krzyżowej na świeżym powietrzu. Wierni mogli usłyszeć z głośników nabożeństwo odprawiane w kalwaryjskiej bazylice. Abp Marek Jędraszewski swoje rozważania poświęcił tematowi aborcji.

Tłumy ludzi zjechały w piątek na obchody Drogi Krzyżowej w Kalwarii Zebrzydowskiej. Jak informuje "Gazeta Wyborcza", ze względu na pandemię większość uroczystości została odwołana. Na trasie Drogi Krzyżowej znalazły się głośniki, przez które wierni mogli wysłuchać m.in. wygłoszone z bazyliki kazanie abp. Marka Jędraszewskiego.

Abp Marek Jędraszewski w swoim przemówieniu stwierdził, że "bez rozważania życia i nauczania Chrystusa, a zwłaszcza bez wnikania w jego mękę i zmartwychwstanie, człowiek nie może do końca zgłębić i odkryć sensu swych cierpień".

- Bez wniknięcia w przebieg sądu Piłata nad Chrystusem nie zrozumiemy też istoty dramatu, jaki ma dzisiaj miejsce, gdy wielcy tego świata sprzysięgli się przeciwko życiu nienarodzonego dziecka - przekonywał.

Jak dodał, "gdy nastał ranek nowego dnia ludzkości (...) wszystkie tak zwane autorytety i przywódcy ludu zawarli pakt przeciw nienarodzonemu dziecku". - Chodziło o to, ażeby kobieta, w której łonie to dziecko już się poczęło i pełne ufności w jej opiekę miało przez dziewięć miesięcy wzrastać aż do dnia swych narodzin, mogła w dowolnej chwili tej opieki odmówić, a dziecko kazać zabić - mówił abp Jędraszewski.

Sprawę wnieśli przed sąd Namiestnika, który miał moc stanowienia prawa. W tym samym czasie podburzony przez wszechwładne media tłum na ulicach wszystkich większych i mniejszych miast świata wołał: "Aborcja na życzenie! Aborcja na życzenie!". "Jaką skargę wnosicie przeciwko temu dziecku?" – zapytał Namiestnik. "Gdyby nie domagało się opieki ze strony kobiety i innych ludzi, która to opieka ogranicza ich prawo do beztroskiego rozkoszowania się dobrami tego świata, nie wydalibyśmy go tobie" - odpowiedziały zgodnie autorytety i przywódcy ludu

- opowiadał Jędraszewski.

Abp Marek Jędraszewski o aborcji

Jak dodał później duchowny, "rozpoczęła się droga dziecka w stronę kliniki aborcyjnej".

Po jakimś czasie wzniósł się do nieba jego przejmujący, niemy krzyk. Otrzymawszy stosowne o tym informacje, Namiestnik wysłał swe służby, aby sprawdziły, czy wszystko odbyło się zgodnie z procedurami: czy tak zwany 'zabieg usunięcia ciąży' został skutecznie dokonany, to znaczy, czy dziecko na pewno zostało zabite, czy protestujący aktywiści ruchów "pro life" zostali zatrzymani i czy, zgodnie z doktryną o rozdziale Kościoła od państwa, odpowiednio skutecznie zneutralizowano głosy duchownych katolickich, domagających się poszanowania każdego ludzkiego życia od chwili jego poczęcia aż do momentu naturalnej śmierci

- mówił arcybiskup.

Duchowny cytował też słowa Jana Pawła II, który mówił: "Nie zabijaj, ale raczej staraj się pomóc twoim bliźnim, aby z radością przyjęli swoje dziecko. (…) Musimy zwiększyć równocześnie naszą społeczną troskę nie tylko o dziecko poczęte, ale również o jego rodziców, zwłaszcza o jego matkę”. - Nie zabijaj!. Kochaj! Broń! Strzeż! Pomagaj! - bo w ten sposób bronisz i strzeżesz również swojego człowieczeństwa - podsumował abp Jędraszewski.